Tego Rabena to bym już wypuścił.. zatrzymali mu się z drugiej strony niech sobie człowiek wyjedzie. Za dużo niepotrzebnego denerwowania się. Z tego gościa w 1:30 to bym umarł ze śmiechu jakby mi zagroził margaryną, śmietaną czy co on tam miał.
@aquaz: Zgadzam się. Jak sam jadę to się na takich początkowo w------m, że się wciska ale z drugiej strony widzę gościa już z daleka więc mam czas na wyhamowanie więc trudności nie robi, a jemu tacho bije...
@enron: @tymc: Może się zwyczajnie zagapił, albo był jednym z tych kierowców, którzy patrzą przed siebie na skrzyżowaniu a nie patrzą w szyby boczne, bo wychodzą z założenia, że ma swój pas to nim jedzie. Gdyby dostawczak nie stwierdził, że sobie pojedzie środkiem to by sytuacji nie było i wtedy mowy o odszkodowaniu też by nie było.
zamiast patrzeć na droge to rozgląda sie w ogóle po boku
@tank_driver: Gdzie tam chciałeś to dojrzeć??? To, że ma głowę skierowaną w stronę okna PO wypadku nie świadczy, że patrzył w bok przed. Może spał. (W ogóle ma dziwną japę).
1:47 - i niech ktoś powie że naszym kierowcom brak empatii i chęci niesienia pomocy potrzebującym - TAK TRZYMAĆ!!! 3:06 - chociaż jednak muszę zmienić zdanie, niektórzy maja tak nudne życie że czekają tylko na śmierć ... a umożliwienie włączenia się do ruchu "TIR-owi" przy zawrotnej szybkości 50 km/h, daje temat do rodzinnych opowieści na kilka lat
Na usprawiedliwienie ostatniej sytuacji z filmiku. Skrzyżowanie ulic Tylna Mariacka i Francuskiej. Jak nie zna się miasta i wyjeżdża spod wiaduktu, to zwykle się skupia na światłach które są jakieś 50 metrów dalej. Sam jeszcze za czasów jazd p-------m się jak pierwszy raz tam jechałem, bo te pierwsze światła są w k---ę źle widoczne i pojawiają się w polu widzenia w ostatnim momencie.
Wariatów za kółkiem niemało. Jechałem niedawno w górach, drogą III kategorii, wąską (ledwo dwa auta się na niej mijały), dziurawą, krętą z ograniczoną widocznością. Prędkość 30 - 60 km/h. Usiadł mi taki jeden w okularniku na ogonie, jedzie, jedzie, nagle podjeżdża i trąbi. Nie zjadę bardziej na prawo, bo jak mi koła złapią dziurę, których pełno, to wbiję się na drzewo albo do rowu (pobocze na szerokość stopy). W końcu janusz nie
@cacum3: Daj spokój, też nie rozumiem po co te nerwy. To bardziej temu komuś opłaca się zaryzykować wypadek lub chociaż potrącenie rowerzysty za cenę dojechania 5 minut szybciej? Skoro sam mówisz, że to droga III kategorii, to raczej mówimy już o krótkim dystansie. Wyprzedzi sobie na lepszym odcinku lub w ogóle, to też nic złego. Ja tak samo jak jadę sobie i przede mną sznur aut jedzie 90, to się
@TripleICZ: Zdenerwowałem się ale nie dałem się zepchnąć (zielony listek pewnie by zjechał te 20 cm w prawo co mogłoby zakończyć się w rowie/ na drzewie. Mniej więcej tu
Komentarze (99)
najlepsze
Z tego gościa w 1:30 to bym umarł ze śmiechu jakby mi zagroził margaryną, śmietaną czy co on tam miał.
Może się zwyczajnie zagapił, albo był jednym z tych kierowców, którzy patrzą przed siebie na skrzyżowaniu a nie patrzą w szyby boczne, bo wychodzą z założenia, że ma swój pas to nim jedzie.
Gdyby dostawczak nie stwierdził, że sobie pojedzie środkiem to by sytuacji nie było i wtedy mowy o odszkodowaniu też by nie było.
źródło: comment_FnpdUvIllep5xYW3XUjnuTxhJUlLYfAn.jpg
Pobierz@tank_driver: Gdzie tam chciałeś to dojrzeć??? To, że ma głowę skierowaną w stronę okna PO wypadku nie świadczy, że patrzył w bok przed. Może spał. (W ogóle ma dziwną japę).
źródło: comment_uHhMnmAB5GQyZ2kqlJOwOqTyRuVIxHyq.jpg
Pobierz3:06 - chociaż jednak muszę zmienić zdanie, niektórzy maja tak nudne życie że czekają tylko na śmierć ... a umożliwienie włączenia się do ruchu "TIR-owi" przy zawrotnej szybkości 50 km/h, daje temat do rodzinnych opowieści na kilka lat