Eksmisje bez „plazmy”

Brałem udział już w wielu eksmisjach, „plazmy” nie widziałem nigdy. „Silni, zdrowi mężczyźni, którzy mogą pracować, a nie chcą” to jest bajka, którą się w Polsce cały czas sprzedaje – „praca jest, tylko ludzie nie chcą pracować”. Osoby, z którymi ja miałem kontakt, najczęściej były po...
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 156
- Odpowiedz





Komentarze (156)
najlepsze
#miszcz ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zgadzam się z jego przemyśleniami na temat całokształtu polityki społecznej tego państwa, żadnej spójnej wewnętrznej logiki, za to mnóstwo wrośniętego w fundament
Rzeczpospolitej "jakoś to będzie".
I ma w tym rację - bójcie się, bo migiem możecie wylądować w szambie.
Też mi się wydaje, że wywiad co najmniej mocno naciągany. Akurat "plazmy" bardzo często można spotkać na licytacja komorniczych a same mieszkania nie są w tak złym stanie jak koleś opowiada.
@nico112: Ale nie każda licytacja komornicza jest z eksmisji. Właściwie to większość jest ze zwykłych zajęć nie związanych z eksmisjami.
@kekemot: Nie uczą rodzice, że nie ładnie kłamać? Ilu komorników znasz i jak często razem z nimi się sobie zwierzacie? Mam nadzieję, że zanim dojdziesz do pełnoletności ta cecha się zmieni, bo to nie jest dobra cecha, uwierz na słowo.
Sugerujesz, że eksmitują bogatych?
Jednak smutnym faktem jest to, że menel może wszystko, powinny być dla takich ludzi kary fizyczne.
Bądź mną. Level ponad 40. Żyj we WRO.
Idź do Biedronki. Widź banner (k*wa banner) z hasłem "Szukamy kogoś do roboty. Masz mieć ręce, nogi i umieć mówić. Czytanie i pisanie mile widziane".
Idź do McDonald's. Widź standa z ogłoszeniem o naborze po polsku i po ukraińsku (tak, to nie był rosyjski, to był ukraiński - znam oba w pewnym stopniu).
tu jak coś jest ciut poważniejszy link :)