@Vanni: powiem ci tak. w ponad 50% przypadków, gdy widzę że nadjeżdża samochód z podporządkowanej, zwalniam mocno. bo w tych 50% przypadków kierowcy mnie nie widzą. czy to w mieście, czy poza. Dopiero na motocyklu zauważyłem ten dziwny sposób traktowania. Niedługo przyjedzie kamera od majfrenda, i takimi kompilacjami mógłbym co miesiąc zarzucać internet.
sam jak widać w avatarze jeżdżę motocyklem - ale baranom na motocyklach koniecznie muszących jechać na długich, to bym wybijał lampy. To taka sama konieczność, jak to, że jak jedzie bmw to koniecznie na przeciwmgłowych.
@m4g33k: Przed 2007 rokiem tylko motocykliści jeździli na światłach mijania przez całą dobę, wyróżniali się spośród innych uczestników ruchu i to im się podobało. Teraz aby się wyróżniać, niektórzy jeżdżą na długich.
Leci sobie przepisowe 160km/h czy ile tam mają motocykliści a tu nagle Janusz w Lanosie nie nadąża wyprzedzić ciężarowego, dobrze że się nic nie stało bo mogło by się coś stać...
W ok. 23 sekundzie mija słupek (pikietaż), a w ok. 26 kolejny. Biorąc pod uwagę obliczenia (odległość, czas pokonania dystansu) wychodzi, że motocyklista jechał co najmniej 120 km / h.
Ja to widzę tak, że kierowca osobówki jak zwykle zanim zaczął wyprzedzanie przybliżył się do lewej krawędzi swojego pasa, przysunął głowę do lewej szyby i rzucił okiem czy nic nie jedzie z naprzeciwka. Nie widział oczywiście całej szerokości przeciwnego pasa, bo żeby to zrobić musiałby połową samochodu na ten pas wjechać. Widział za to że żadnego samochodu w odległości kilkuset metrów nie ma, no więc może wyprzedzać. Nie spodziewał się jednak, że
Jechał jak wariat i sie dziwi ... ostatnio też bym takiego pacana rozjechał ograniczenie do 50 km/h a ten grzeje ile fabryka dała w centrum miasta ( ja właczałem sie do ruchu ) .... a i jechał jeszcze bez świateł
Komentarze (165)
najlepsze
Podziękujemy
Wrzuciłem filmik do programu gdzie się edytuje video, wyszło mi tak:
Kiedy mija słupek w sek 23 to jest to klatka 8 z 24
Kiedy mija słupek w sek 26 to jest to klatka 3 z