ale to nie jest dlatego. tylko po to żeby ktoś nie zasuwał 30 km/h po pasach bo kierowca na pewno nie będzie się tego spodziewał, jadąc rowerem przez pasy z prędkością pieszego nie stanowi żadnego zagrożenia.
@ShpxLbh: "Z prędkością pieszego" jeżdżą co najwyżej dzieci na rowerkach z bocznymi kółkami, to za mała prędkość żeby rozsądnie jechać i utrzymać równowagę na rowerze.
@KHOT: eh eh.. na rowerze można nawet stać w miejscu, a jeśli nie stać to nawet toczyć się 3 cm na sekundę. no ale najpierw trzeba jeździć na rowerze jako tako, żeby to wiedzieć ( ͡°͜ʖ͡°)
5 lat temu dostałam bolesną nauczkę właśnie za przejeżdżanie rowerem po pasach, z tym, że u mnie sytuacja wyglądała troszkę inaczej. Przejście znajduje się parę metrów za zakrętem, wjechałam na nie na zielonym a samochód, który na mnie najechał miał przed zakrętem zielone warunkowe, no i spotkały się dwie baby, jedna w samochodzie, druga na rowerze :-) u mnie skończyło się na mocno obitej nodze i całym boku, u niej na rozbitej
@Qullion: Ale co za różnica, co on sobie pomyślał? Wjechał, palant, na czerwonym, to i wlazłby pewnie na czerwonym.
Podejrzewam zresztą, że wcale nie myślał "O, jaki ja szybki jestem, zdążę!", tylko o niebieskich migdałach i NIE pomyślał, że autobus może skręcić. Albo wręcz nie patrzył na światła.
A jakby tam domalowali 2 kreski postawili znak z rowerkiem, to już by mógł przejechać. Tyle że na zielonym, a nie na czerwonym prosto pod jadące samochody.
Komentarze (31)
najlepsze
@cheslavv: Lublin :D
Poza tym, facet zaczął hamować wcześniej, tylko, jak już zauważył @cheslavv, trafił w koleinę... I tyle w temacie natychmiastowej karmy.
Podejrzewam zresztą, że wcale nie myślał "O, jaki ja szybki jestem, zdążę!", tylko o niebieskich migdałach i NIE pomyślał, że autobus może skręcić. Albo wręcz nie patrzył na światła.