

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze



"Szła w górę bez kasku, czekana i raków. Nie miała nawet raczków na butach. Namawiałem ją do zawrócenia i proponowałem, że również ją sprowadzę na dół. Ostrzegłem ją, że kilka dni wcześniej w tym miejscu zginęła osoba. Sam miałem na nogach raki, a w plecaku zapasowe raczki. Dwukrotnie zaproponowałem, że jej je dam. Zależało mi, żeby wróciła cało. Odmówiła i poszła dalej" — relacjonuje pan Michał Warchoł.


Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
[Gość wyleciał z pracy]
Pewnie Polak - bo wolał zaryzykować utratę zdrowia lub życia gdy w głowie pojawiła się myśl, że straty potrąca mu z pensji.
#trzecieoko śmiejesz się bo chop się na ryj w-----ł albo krzyczysz chryste panie bo chłopu rączki do nadgarstków urwało i z kikutami biega ( ͡° ͜ʖ ͡°)