Wpis z mikrobloga

@shael: napisz jaki masz budżet, do czego ma być rower (do wszystkiego od przejażdżki, przez dojazdy do pracy/szkoły, po zakupy?), gdzie chcesz kupować (w dojczlandii, że tak katujesz amazon.de?), to poszukamy razem.
  • Odpowiedz
@shael: To taki budżet pomiędzy tanimi używkami, a pierwszymi fajnymi masówkami.
Tutaj taki optymalny kompromis: https://www.decathlon.de/p/cross-bike-28-zoll-riverside-120-grau/300806/c208m8771010
albo taki https://www.decathlon.de/p/mountainbike-hardtail-29-zoll-aluminiumrahmen-expl-100-grau/336908/c76m8677544
W tej cenie jak poprawisz jedno, to musisz zepsuć drugie, więc możesz sobie łatwo wybrać na czym ci zależy, a co możesz przecierpieć.

Nie mówię, żeby w deka kupować, ale to jest dobry start
  • Odpowiedz
  • 0
@wykopyrek: Dzięki za obszerną odpowiedź! Zdecydowanie wolałbym coś w stylu roweru MTB z przednim amortyzatorem (dużo jeżdżę po drogach gdzie jest sporo drgań i zwyczajnie bolą mnie ręce). A taki byś polecił? Nie czaję różnicy między wolnobiegiem a kasetą. A btw jak coś mam 182 cm wzrostu.
  • Odpowiedz
@shael: Różnica jest taka, że nie da się kupić porządnego wolnobiegu, a w kasetach jest lepszy wybór.
Napęd wymienia się co sezon, co dwa. Konstrukcyjnie przy kasecie siła z łańcucha jest przykładana bliżej widelca niż przy wolnobiegu.
Z wolnobiegiem z czasem wygnie się oś i zacznie się problem z przerzutkami.
Trzy blaty z przodu to bardziej problem niż rozwiązanie.
Coś jak tanie „amortyzatory”, nawet działają przez pierwsze dwa sezony, potem tylko ważą.
Mnie ten z
  • Odpowiedz
@shael: Kolega miał podobnego górala z dekatlonu, przejeździł kilka sezonów bez problemów (ani serwisu, bo mu się nie chciało), powinien być spoko.
Nóżka obojętnie. Kupowałem takie najtańsze w dekatlonie do ciężkiego roweru i nic się nie przewracało.
Przypatrz tylko czy montaż podejdzie, bo są różne te nogi.
  • Odpowiedz