Michał był normalnym gościem, w necie można spotkać komentarze, że "oczy mordercy, oczy psychola" ale jest to łatka doczepiana na podstawie tego co się stało
@mirko_anonim: to jest mechanizm obronny ludzi. Nie przyjmują do wiadomości ze morderca moze wyglądać i zachowywać sie jak normalny człowiek. Tez czytałem że ludzie widzą u niego demoniczne oczy, podobno "łapczywie" patrzył na kobiety w sklepie. Bzdury totalne, brakuje tylko opowieści że jak pierdział to
@suvi1994: Ale taka jest prawda. Prawie przy każdej zbrodni ludzie piszą o mordercy że z daleka widać że coś z nim nie tak, albo że ma obłęd w oczach. Znajomi, rodzina i służby są w szoku że ktoś coś o-----ł, ale przeciętna Grażynka z FB wyczuwa przez monitor po jednym zdjęciu kto jest kim i jakie ma skłonności
Nie wiem co piszą wszyscy ludzie przy okazji każdej zbrodni, o tym co czują na widok danego mordercy (negatywne odczucia są normalne wiedząc co ktoś zrobił), ale w tym konkretnym przypadku, abstrahując od czynu i odczuć z tym związanych, twarz mordercy nie jest dla mnie neutralna i nie wzbudza zaufania. Dla lepszego zobrazowania, gdyby postawić obok siebie Teda Bundy'ego i tego Michała i miałbym wybrać kto z wyglądu wzbudza u mnie większe
@thorgoth: Dziękujemy za opinię panie ekspercie od psychologii i kryminologii. Czekam jeszcze na jakąś wzmiankę o Zimbardo żeby nikt nie miał wątpliwości, że mamy do czynienia z ekspertem z najwyższej półki, bo już dawno o nim nie wspominałeś. A jak tam teoria o żonie Michała S., która miała być słynną 22-letnią studentką (mimo że jego żona nie miała wtedy nawet 15 lat), która celowo wprowadziła śledczych w błąd? Już upadła?
@Karpatnik: Jak czerpiesz z każdej durnej teorii, którą tylko usłyszysz w internecie to wtedy rzeczywiście wszystkie informacje wydają się być niespójne, sprzeczne i chaotyczne, to właśnie robi thorgoth (ew. sam wymyśla bzdury żeby uzyskać trochę atencji). Ludzie bardziej rozumni jak trafią na jakąś teorię to sprawdzają jej wiarygodność na podstawie tego co wiemy na pewno i wtedy dzielą sobie je na niemożliwe, możliwe ale niepotwierdzone itd. Ty piszesz, że nie
Człowieku, ty w innym temacie piszesz że nie masz nawet FB. Thorgoth zamieścił kilka wpisów o sprawie Izy Strzałkowskiej i założyłem, że to normalny gość, który ma zajawkę na sprawy kryminalne i wie co pisze, ale po sprawdzeniu faktów na własną rękę okazało się, że rozpuszcza jakieś farmazony, mimo, że na profilu Michała S. na FB łatwo można było sprawdzić, że to brednie, później rozpowszechnia jeszcze nowe brednie uderzające w żonę Michała
@suvi1994: Ty, ale weź się uspokój, bo @thorgoth nigdzie nie napisał, że to na pewno ona, a jedynie - jak zresztą sam napisałeś - zasugerował taką możliwość. Zresztą chyba nadal do końca nie wiadomo, ile ona ma lat, bo są mocno rozbieżne informacje.
@suvi1994: Ty nadal nie rozumiesz, że popełniasz jeden błąd - ja nie czerpię informacji, tylko sobie spekuluję, podobnie jak inni ludzie tutaj. Stworzyłeś sobie chochoła, z którym teraz walczysz, więc dalszej części twojego komentarza nawet nie czytam, bo nie ma sensu xD
@Karpatnik: Odpowiadam na to co napisałeś w obronie thorgotha i to co opisywałem dotyczy jego, a nie ciebie, bo zarzuciłeś mi jakiś bezpodstawny atak na biedaczka. Wiem że jak dużo tekstu to nie czytasz bo za trudne, tak jak myślenie, zarówno dla Ciebie jak i dla tego drugiego, więc też w ogóle nie kumam na ch*j się wpierd***sz między wódkę a zakąskę jak nikt cię o zdanie nie pytał, sam
Próbowałem tego nowego #wykop używać. Bo jestem tu już kilkanaście lat i jakoś głupio się od was Mireczki odwrócić. Ale to jest tak koncertowo zwalony ui, że szok. To jakby przestawić regały w supermarkecie, tak żeby chleb był zaraz przy wejściu.
Zawołajcie mnie proszę jak coś się poprawi albo jak się gdzieś przeniesiecie gdzie szanują użytkownika.
@mirko_anonim: to jest mechanizm obronny ludzi. Nie przyjmują do wiadomości ze morderca moze wyglądać i zachowywać sie jak normalny człowiek.
Tez czytałem że ludzie widzą u niego demoniczne oczy, podobno "łapczywie" patrzył na kobiety w sklepie.
Bzdury totalne, brakuje tylko opowieści że jak pierdział to
W tym sensie, że nie było wspólnych znajomych, powiązań bliższych-dalszych.
Przynajmniej nie w bezpośredni sposób. Ale dalsze dywagację to już kolejna
To nie ty będziesz decydować, czy dalej będę do ciebie pisać, a jak ci się to nie podoba, to możesz jedynie potupać sobie nóżkami ze złości