Wpis z mikrobloga

tylko teraz ma być chłodniej, więc jeszcze można zrozumieć to koszenie


@pjk13: ja nie wiem i nie rozumiem - koszą łąki w parku, a później narzekają, ze gowniaki i psy biegają po tych trawnikach i krzyczą - jakby nie kosili to ani gowniaki ani psy by tam nie dały rady wejść XD
  • Odpowiedz
@mvmxks: Koszenie też koszeniu nierówne. Ja na przykład koszę dość często, ale trzymam trawę wysoko, tak wysoko jak tylko kosiarma mi pozwala. I wykaszam zawsze tylko wokół tarasu, bo tam bujniej rośnie (cień i odpływ z rynny). Resztę ogrodu koszę dopiero jak wyrośnie bardziej, czyli teraz nie ma po co tam nawet wjeżdżać.
  • Odpowiedz