Wpis z mikrobloga

@JuzefCynamon: No ale Alpine ma rację, auto nie przekroczyło nigdy 60 km/h. A za skracanie toru jazdy w picie nie ma kar.

Oni nie sprawdzają prędkości tylko liczą czas przejazdu. Pit lane podzielony jest na ileś tam minisektorów, działa to jak odcinkowy pomiar prędkości. Gasly jechał poniżej 60 km/h, tak jak każdy który dostał kary za przekroczenie prędkości

I nie, nie cofną wszystkim bo jednie Alpine odwołało się od kar
  • Odpowiedz
@aspartamowy:

Oto cztery elementy, które zespół Alpine przedstawił jako „istotne” i nowe dowody, niedostępne dla sędziów w momencie wydania pierwotnej decyzji.

a. Fakt, że FIA i FOM, ale nie sędziowie wyścigu, wiedzieli przed wyścigiem, że wystąpił problem z sektorami pomiarowymi w alei serwisowej.

b. Fakt, że Alpine dysponowało danymi wykazującymi, iż kierowca samochodu nr 10 (Pierre Gasly) uruchomił ogranicznik prędkości w alei serwisowej przed wjazdem do niej i nie
  • Odpowiedz
@JednaRenkaJedenKaleka: Cez mówił nawet, że z d--y ich karali za zły artykuł. To FIA i oni nawet raczej sie nie przyznają nawet jak wina lezy po ich stronie. Fajnie by było gdyby byli na podium ale nikt nie odda im tego już na zywo, chyba ze zrobią dodatkowo podczas niedzielnego podium.
  • Odpowiedz