"Gdybyś powiedział komuś trzydzieści lat temu, że deficyt USA wyniesie 6% PKB, bańka spekulacyjna będzie większa niż bańka internetowa, wyceny akcji będą rekordowo wysokie, nastroje konsumentów najniższe od 50 lat, Cieśnina Ormuz zamknięta, Stany Zjednoczone prowadzą nieustającą wojnę handlową z całym światem, a prezydentem jest Donald Trump, każdy pomyślałby, że inwestorzy wpadną w panikę. Ale tak nie jest. Całe to ryzyko można łatwo zignorować, po prostu je ignorując. „Wall Street Journal” równie dobrze mógłby być pisany przez Hansa Christiana Andersena.
Zobacz jakie złoto jest w tym wpisie: Przecie to sama prawda
"Za każdym razem, gdy czytam artykuł o inwestowaniu w akcje głównego nurtu, muszę sobie przypominać, że docelowymi czytelnikami są inwestorzy typu „kup i trzymaj”, a nie traderzy. „Kup i trzymaj” to religia klasy emerytalnej i reprezentuje większość zarządzanych aktywów. Właśnie dlatego odpowiedzialne inwestowanie gdzieś po drodze przekształciło się w bezmyślny przepływ pieniędzy, bez względu na ryzyko. I tak
No i komu przeszkadza buy&hold? Najlepsza strategia inwestycyjna od ponad 150 lat, a Ty chcesz z tym walczyć. Czytanie takich rzeczy sprawia, że myślisz że jesteś mądrzejszy. Inny. Ponad plebs który tylko kupuje i trzyma do emerytury. Nie każdy musi się na co dzień
@gonzo91: Serio to patrzyłem na Microna na simplywallstr i wiedziałem, że ma P/E około 17 a insiderzy głównie wywalają akcje, ale ktoś tam też kupił. Nie miałem czasu tego bardziej rozgrzebywać bo i po co?
Ja jednak uważam, że coś się w świecie zmieniło. Nigdy nie mieliśmy takiego zaangażowania ulicy w akcje, takich wycen oraz co bardzo ważne- spadającej ilości urodzeń w świecie, który liczy się pod względem giełdy.
Nie chcę tu pisać elaboratów ale mam to wszystko w głowie poukładane, choć niektórych rzeczy jeszcze nie rozumiem.
@tom-ek12333: Po Twoich wpisach śmiem twierdzić, że to nie jest Twoje zdanie a coś co przeczytałeś w internecie i po prostu Ci przypasowało.
Serio to patrzyłem na Microna na simplywallstr i wiedziałem, że ma P/E około 17 a insiderzy głównie wywalają akcje, ale ktoś tam też kupił. Nie miałem czasu tego bardziej
@tom-ek12333: tomasz dam ci zagadkę na święta - jesli jest inflacja w takim hipotetycznym roku, powiedzmy 10 proc.., a jakas hipotetyczna firma sprzedała ten sam wolumen uslug, produktów to obroty urosły o .. ile proc? I zysk netto o ile proc? I fair price firmy o ile proc urus?
"Gdybyś powiedział komuś trzydzieści lat temu, że deficyt USA wyniesie 6% PKB, bańka spekulacyjna będzie większa niż bańka internetowa, wyceny akcji będą rekordowo wysokie, nastroje konsumentów najniższe od 50 lat, Cieśnina Ormuz zamknięta, Stany Zjednoczone prowadzą nieustającą wojnę handlową z całym światem, a prezydentem jest Donald Trump, każdy pomyślałby, że inwestorzy wpadną w panikę. Ale tak nie jest. Całe to ryzyko można łatwo zignorować, po prostu je ignorując. „Wall Street Journal” równie dobrze mógłby być pisany przez Hansa Christiana Andersena.
To bajki dla dorosłych..."
źródło: obraz
PobierzAle kopium dla misiów. Ten blog to Twoje centrum informacji, bo kopiujesz z niego co drugi wpis.
"Bears sound smart, bulls make money"
Zobacz jakie złoto jest w tym wpisie:
Przecie to sama prawda
"Za każdym razem, gdy czytam artykuł o inwestowaniu w akcje głównego nurtu, muszę sobie przypominać, że docelowymi czytelnikami są inwestorzy typu „kup i trzymaj”, a nie traderzy. „Kup i trzymaj” to religia klasy emerytalnej i reprezentuje większość zarządzanych aktywów. Właśnie dlatego odpowiedzialne inwestowanie gdzieś po drodze przekształciło się w bezmyślny przepływ pieniędzy, bez względu na ryzyko. I tak
@tom-ek12333: Tomek, a kiedy Ty byczy?
No i komu przeszkadza buy&hold? Najlepsza strategia inwestycyjna od ponad 150 lat, a Ty chcesz z tym walczyć. Czytanie takich rzeczy sprawia, że myślisz że jesteś mądrzejszy. Inny. Ponad plebs który tylko kupuje i trzyma do emerytury. Nie każdy musi się na co dzień
Ja jednak uważam, że coś się w świecie zmieniło. Nigdy nie mieliśmy takiego zaangażowania ulicy w akcje, takich wycen oraz co bardzo ważne- spadającej ilości urodzeń w świecie, który liczy się pod względem giełdy.
Nie chcę
@tom-ek12333: Po Twoich wpisach śmiem twierdzić, że to nie jest Twoje zdanie a coś co przeczytałeś w internecie i po prostu Ci przypasowało.
Jak patrzysz tylko na usa to może jest drogo, ale istnieją jeszcze inne rynki.
Raczej na zagadkę nie odpowiem.
@Talarsson właśnie znikają. Deflacja.
To wszystko za mało te miliardy. 2 lata wystrzału i znów spadek inflacji.