Wpis z mikrobloga

@kokot1: A to nie chodzi przypadkiem o to, że po prostu rekordowa ilość ludzi w ogóle inwestuje? W jaki sposób to jest liczone?

Dodatkowo to dość popularna taktyka teraz, żeby po prostu wpłacać takiego tysiaczka miesięcznie i all in w s&p. Skąd wtedy takie np. ikbr wie ile inwestor sobie zostawił w banku?

Tyle pytań, tak mało odpowiedzi.
  • Odpowiedz
@kokot1: porównywanie 99 roku, gdzie do inwestowania trzeba było fizycznie papiery wartościowe kupować i naprawdę się na głowic, żeby na giełdzie siedzieć do 2026, gdzie nawet dzieciaki w technikum sobie założą apke XTB i wpłacają kasę bez niczego to jest totalny bezsens.

W sensie... Jeśli osiągnęliśmy poziom z 99 mimo tak wielkiej różnicy w dostępności do giełdy, to przed nami może być jeszcze sporo sporo wzrostów, bo to jest jak
  • Odpowiedz
@nie_umiem_inwestowac: I tak właśnie będzie. Coraz więcej osób zaczyna się interesować inwestowaniem. Sporo osób też zaczyna od kryptowalut bo są popularne i potem czyta o całej reszcie dopiero. Więc jest jeszcze niezły potencjał do wzrostu liczby inwestorów.

Samo XTB nawet mówi, że cały czas myślą, że mają już sufit w Polsce, a tu dalej rośnie. Samo to jest niezłym wskaźnikiem.
  • Odpowiedz
@kokot1: no i ile osób miało kompy w 99 roku? Ja jestem z 95 i komputer pierwszy raz w domu miałem w wieku jakoś 10-12 lat, czyli 2005-2007, tak jak większość ludzi których znałem. Dziś dostęp do telefonów i aplikacji ma KAŻDY.

Tego się nie da nie rozumieć nawet intuicyjnie
  • Odpowiedz
@kokot1: warto dodać, że pasywane inwestowanie również bije rekordy popularności.

apetyt na ryzyko? moim zdaniem w końcu ludzie zdali sobie sprawę, że lokata 3% to słaba opcja ochrony kapitału
  • Odpowiedz
jak w środowisku giełdowym "ryzyko" lub "awersja do ryzyka" jest ci obce to nie mam pytań.


@kokot1: lepiej ryzykować na giełdzie niż czekać aż jaszczomp odpali drukarki, w polskich warunkach trzymanie gotówki na koncie jest bardziej ryzykowane niż giełda xD
  • Odpowiedz
@kokot1: ale co będzie inaczej, bo nie rozumiem? Może i będzie jakaś bańka, nie twierdzę że nie, ale zrozum, że jeśli w 99 roku dostęp do kont maklerskich miało, nie wiem, strzelam, milion ludzi, a dziś ma ten dostęp 15, czy 20 milionów, to osiągnięcie dziś poziomu z 99 roku nie jest jeszcze bańką. Już w ogóle pomijam fakt, że dziś możesz inwestować nie tylko w GPW. Myślisz, że Polacy
  • Odpowiedz
@kokot1: wiesz, ja założyłem konto maklerskie dopiero dzięki revolutowi, bo było to łatwe, proste i intuicyjne. Potem się z XTB polubiłem. Chciałem inwestować jako 18-19 latek, ale tego nie robiłem, bo było to dla mnie zbyt skomplikowane i nie tykalem gieldy, nie rozumiałem tego. Dopiero w 2020 roku się przemoglem pod wpływem dołka covidowego. Takich jak ja jest mnóstwo. Dodatkowo dochodzi kilka innych czynników, jak:
-wieksza świadomość ekonomiczna młodych ludzi
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: w 1999 roku komputery miało od 14-15% gospodarstw domowych, w 2005 było to 41%, więc o czym ty piszesz raczej. Nie mówię już o kwestii DOSTEPNOSCI i PROSTOCIE obsługi inwestowania na giełdzie wtedy i dziś.

Ps. Dziecko to ciekawe określenie na kogoś kto ma ponad 30 lat, dziadku.

Pps. Lecisz na czarno za argumentum ad personam, z chamami nie dyskutuję
  • Odpowiedz