Wpis z mikrobloga

@wfyokyga: u mnie w pracy (Major Incident)

ranka:
-pełno daily, każdy klient ma swoje, mielisz ozorem o wszystkim co wpadło w ostatnie 24/72h
-wpada sporo nowych ticketów
-pełne biuro, łażą ci za plecami,
  • Odpowiedz
@wfyokyga Znam ludzi, którzy na zakładzie w nocy prawie nic nie robią, zostawiają robotę rannej zmianie, wychodzą sobie po 6 godzinach zamiast 8 i jeszcze inkasują dodatek nocny xd
Zależy od zakładu
  • Odpowiedz
Major Incident


@Antorus: na nockach też to jest dobre, że jak coś się wywalili konkretnie, to szybko z chłopakami się zdzwoni i ogarnie temat, a na dniówkach trzeba marnować czas na calle z tabelkowcami i tłumaczenie się ile to zajmie, przez co trwa to pół dnia
  • Odpowiedz
@Ranger: a to już od klienta zależy, na tych majorach zwykle szybko się temat ogarnia. W nocy jak coś się wysypie to najczęściej jest to nieudany change. W dzień - c--j wie :D
  • Odpowiedz