Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Miałem podobnie, po wielu latach popijania codzienność bez piwkowania była nudna. Początek był trudny, ale po kilku miesiącach chęć chlania puściła całkowicie. Teraz nie chcę, nie potrzebuję, nie muszę. Organizm się odzwyczaił. :)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
sukcesywny-filantrop-75: @mirko_anonim: Zazdro. Ja nie piję już ok. 2,5 roku, od października 2023. I co? I nic. Żadnego dupościsku nie miałem, żadnej deliry, słabszego dnia. To przyszło zaskakująco sprawnie. Ale czy widzę jakąś pozytywną zmianę, jestem z tego dumny czy coś? Nie. Bardzo pozytywnie wspominam czasy picia, a teraz czasów nie ma. Po prostu.
Żyje normalnie, alko jak zostawiłem te 2,5 roku temu w lodówce to stoi dalej, piwa już
  • Odpowiedz