Wpis z mikrobloga

Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie czołgów w mieście jako osobówki. Sam się takowymi nie poruszam, natomiast podobają mi się i widzę szereg plusów:

+siedzisz wysoko, światła innych aut nie rażą tak mocno jadąc w nocy
+duży prześwit, wygodny na miejskie, dziurawe drogi i krawężniki
+wygodnie się wsiada i wysiada
+widoczność 360⁰ podczas jazdy
+bezpieczniej w razie kolizji niż w małym aucie
+ naped gąsienicowy super na zimę
+pojemny i przestrzenny w środku
+trudno zarysować felgi na krawężnikach

-gabaryty w miejskim ruchu
-ogromne spalanie
-w niektórych modelach głośniej przy dużych prędkościach w trasie
-często za małe silniki jak na tę wagę i czołg "zamula"
-ciężko zaparkować, ale liczę że w końcu miejsca parkingowe ulegną powiększeniu

#motoryzacja #heheszki
NieJanek - Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie czołgów w mieście jako osobówki....

źródło: 9e88b2d61bbb413cc2ad82e3fb54c977

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@floojd @Anon_Anonimowicz

@Zeugma: abrams ma lepszy kąt widzenia do przodu niż amerykanskie pickupy


Bo w czołgu załodze zależy, żeby nie wyjechać w jakąś minę lub rów, żeby nie zostać odstrzelonym.

W amerykańskim pickupie kierowca ma gdzieś czy w kogoś przywali. Ważne, że on ma gruby zderzak i nic mu się nie stanie.
  • Odpowiedz
Akurat w czołgu jest mniejsze ślepe pole z przodu, niż w największych SUVach i pickupach. Więc do miasta lepiej już czołg, niż np. Forda F150. Pic rel.


@Anon_Anonimowicz: Z parkowaniem czołgiem też powinno być prościej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz