Aktywne Wpisy

Możecie gadać, że ustawione, że sędzia ch**, może i macie rację, ale Norwegia w drugiej połowie (w drugiej części) i w dogrywce do straty gola nie grała nic. Haaland odcięty od piłki, zero podań do niego, każda kontra zatrzymywana przez samych Norwegów i cofanie do obrońców/ bramkarza, nic w ataku pozycyjnym, kiwanie się w obronie i elektryczność obrońców/ bramkarza (miałem ptsd z meczów Polski i kontaktów z piłką betoniarka), generalnie niewiele pokazali,

Kielek96 +4




źródło: 1000003394
Pobierzhttps://www.facebook.com/share/p/14XBL8KEftx/
źródło: ee1
Pobierz@sebusik: niestety nie. Koszt obsługi długu, 75 mld pln w 2025, 90 mld zaplanowane w 2026.
Komentarz usunięty przez autora
( ͡° ͜ʖ ͡°)
koszt obsługi długu państwa z suwerenną walutą jest ustalany przez państwo przy pomocy stóp procentowych, jakby państwo chciało to jutro może zmniejszyć te koszty do
A jak ktoś mówi że Polska ma duży dług to top kek, spokojnie mogłibyśmy się zadłużyć na dużo dużo więcej bo gospodarka rośnie więc banki chcą nam pożyczać
@ShadyTalezz: nie może bo wtedy nie będzie chętnych na nowy dług, bez którego państwo zbankrutuje. Kupowałbyś obligacje na 0%?
@ShadyTalezz: piękny fikołek :) po co je zbiera? I na co przeznacza te zebrane pieniądze?
państwo Polskie ma system, który zobowiązuje banki komercyjne(tzn. te które się zapisały do tego programu) do skupu obligacji nawet przy stopach 0% w zamian za pewne przywileje, państwo z suwerenną walutą nie może w niej
Istnieje bardzo dobry powód, dla którego nakłada się na nas podatki. Podatki tworzą ciągłe zapotrzebowanie na dolary w gospodarce i co za tym idzie – ciągłą konieczność oferowania przez ludzi na sprzedaż swoich dóbr i usług w celu ich zdobycia. Z należnościami podatkowymi w mocy rząd może nabyć rzeczy, których w innym wypadku nie mógłby w zamian za inaczej bezwartościowe dolary, ponieważ zawsze znajdzie
Innymi słowy sugerujecie, że rząd w każdej chwili może przestać pobierać podatki, bo przecież to tylko zmiana na kontach, jak potrzebuje to sobie dodrukuje dowolną ilość. A dobrze wiemy, że to nie jest prawda.