Wpis z mikrobloga

czyli u siebie samych są zadłużone i odsetki mogą spłacać kolejnymi pożyczkami od siebie samego


@sebusik: niestety nie. Koszt obsługi długu, 75 mld pln w 2025, 90 mld zaplanowane w 2026.
  • Odpowiedz
@emjot86:

niestety nie. Koszt obsługi długu, 75 mld pln w 2025, 90 mld zaplanowane w 2026.


koszt obsługi długu państwa z suwerenną walutą jest ustalany przez państwo przy pomocy stóp procentowych, jakby państwo chciało to jutro może zmniejszyć te koszty do
  • Odpowiedz
@sebusik: można się zadłużać dopóki ktoś chce pożyczać, w sumie nie ma jakiegoś magicznego liczbowego limitu

A jak ktoś mówi że Polska ma duży dług to top kek, spokojnie mogłibyśmy się zadłużyć na dużo dużo więcej bo gospodarka rośnie więc banki chcą nam pożyczać
  • Odpowiedz
chciało to jutro może zmniejszyć te koszty do 0zł


@ShadyTalezz: nie może bo wtedy nie będzie chętnych na nowy dług, bez którego państwo zbankrutuje. Kupowałbyś obligacje na 0%?

państwo nie używa podatków aby realizować swoje wydatki, używa wyemitowane pieniądze - najpierw je emituje a potem część zbiera w podatkach


@ShadyTalezz: piękny fikołek :) po co je zbiera? I na co przeznacza te zebrane pieniądze?
  • Odpowiedz
@emjot86:

nie może bo wtedy nie będzie chętnych na nowy dług, bez którego państwo zbankrutuje.


państwo Polskie ma system, który zobowiązuje banki komercyjne(tzn. te które się zapisały do tego programu) do skupu obligacji nawet przy stopach 0% w zamian za pewne przywileje, państwo z suwerenną walutą nie może w niej
  • Odpowiedz
@emjot86:

po co je zbiera?


Istnieje bardzo dobry powód, dla którego nakłada się na nas podatki. Podatki tworzą ciągłe zapotrzebowanie na dolary w gospodarce i co za tym idzie – ciągłą konieczność oferowania przez ludzi na sprzedaż swoich dóbr i usług w celu ich zdobycia. Z należnościami podatkowymi w mocy rząd może nabyć rzeczy, których w innym wypadku nie mógłby w zamian za inaczej bezwartościowe dolary, ponieważ zawsze znajdzie
  • Odpowiedz
@ShadyTalezz: @bruhhhhhhhh rozumiem, tylko to w żaden sposób nie zmienia istoty sprawy. Piszecie o mechanice systemu, a ja o jego sensie.

Innymi słowy sugerujecie, że rząd w każdej chwili może przestać pobierać podatki, bo przecież to tylko zmiana na kontach, jak potrzebuje to sobie dodrukuje dowolną ilość. A dobrze wiemy, że to nie jest prawda.
  • Odpowiedz