@mirko_anonim: ale dlaczego uważasz to za dobry uczynek? Jeśli ktoś dostanie pracę dzięki temu co zrobiłeś to ktoś też jej nie dostanie. To jest jakieś dziwne myślenie jakbyś tworzył nowe miejsce pracy. Teraz zamiast 100 kandydatów będzie 100 + polecony losowy gościu.
@Plp_: w korporacji jest sporo takiej "wewnętrznej polityki" - to są babskie strategie, czyli knucia, intrygi, spychanie odpowiedzialności, bo nie możesz kogoś otwarcie zwyzywać lub dać w ryj, a pasywna agresja to red flag. Jeżeli prowadzisz własną działalność i klient Cię w-----a, to informujesz go, że nie chcesz go nigdy więcej widzieć na oczy i na tym współpraca się kończy. W korpo jesteś skazany na debili, dla których musisz być
@Milioner_z_Choroszczy: przecież to nie osoba polecająca zatrudnia tylko pracodawca podejmuje ostateczna decyzje. już pomijając to że jeśli chodzi o randoma na linkedinie to odchodza wszystkie zatrudnienia po znajomosci dla kogos itp.
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
Daj do sobie namiary XD
Się zdecyduj.
już pomijając to że jeśli chodzi o randoma na linkedinie to odchodza wszystkie zatrudnienia po znajomosci dla kogos itp.