Wpis z mikrobloga

  • 9
@kosma666: bruh, osobiście kocham psy, na koty mam alergię (dosłownie), ale pytanie o psa w takiej sytuacji jest chore. Co mnie obchodzi jakiś pies gdy dwójka ludzi nie żyje
  • Odpowiedz
@Bogart: ten komentarz wygląda jak napisany przez psiegrywa, żeby później pokazywać jak to psiarze są dziwni.
To czy tam był pies, czy nie. Nie jest najważniejszym pytaniem, jeśli jednak wiadomo że rodzice nie żyją, to nic z tym zrobić nie można. Jeśli był i przeżył pies, to można mu pomóc o ile będzie taka potrzeba.
Psiegrywy kręcą inbę jakby pytanie o psa, miało oznaczać że dziecko i rodzice nie są
  • Odpowiedz