Wpis z mikrobloga

polska prawica wmawia wam że Polacy nie zasługują na szybką kolej a tu chodzi tylko o układy i układziki. Newag i pesa nie są konkurencyjni w takich prędkościach więc co na to polak z wielkiej polski? Pojedzie wolniej bo w końcu polskie a prezes się im śmieje w twarz wypłacając sobie milionowe premie wsiadając do prywatnego helikoptera ktory jest 2x szybszy niż jego pociag xD

Odpowiedz


@szmichal: jeszcze polska mysl
  • Odpowiedz
@fidelio-fidelio No popatrz pan, a ja czuję większy komfort dzięki temu, że po remoncie linii Poznań-Warszawa czasy przejazdu na trasach po których się przemieszczam skróciły się o 15 minut. O ile wzrósłby komfort przy jeździe koleją wysokich prędkości?
  • Odpowiedz
@Kermit11: nieironicznie widziałem kiedyś ten argument w książce do religii gdzie obok mówili ze kościół zbiera datki XD. Miałem może 7 lat a jak dziś pamięta ze poczułem że ktoś ma mnie za idiotę XD
  • Odpowiedz
@fidelio-fidelio: @Jariii @Kermit11

Ludzie, tu nie chodzi o to. Tu chodzi o ustawienie przetargu tak, by pociąg jechałz max.v = 350 km/h. Co z tego, że na trasie jednego kilometra, bo ukształtowanie terenu nie pozwala barzdiej.
Chodzi o to, żeby polski producent, co wyciąga 160-170 nie miał szans.
#polityka
  • Odpowiedz
@fidelio-fidelio: Powiem tak - też uważam, że 350 km/h to przesada. Taka prędkość wymaga nie tylko odpowiedniego pociągu, ale również odpowiedniego torowiska i całej infrastruktury, to wszystko kosztuje. No i od pewnej prędkości ilość potrzebnej pociągowi energii czy szybkość zużywania się pociągu/szlaku staje się nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do tego, ile czasu zaoszczędzą podróżni.

Nawet w dużo bogatszych od nas krajach szybkie pociągi mało kiedy rozwijają takie prędkości.

250 km/h według mnie
  • Odpowiedz
gdy modernizacja aktualnych tras plus kilka szybkich szprych na 250kmh mogłyby być w zupełności wystarczające, jak na wielkość naszego kraju. Nie wspominam już o kosztach.


@wstanczyk: to wspomnij o kosztach, bo wtedy twoja teza jest inwalidą.

Modernizacja istniejącej trasy kolejowej do 250 km/h to ten sam rząd kosztów co budowa nowej.
  • Odpowiedz
@wstanczyk: nie jest tańsza, ale nie jest też 2-3 krotnie droższa tylko kilkanaście procent.
Dlatego linii konwencjonalnych prawie nigdy nie upgraduje się powyżej 200 km/h, bo po prostu lepiej zbudować nową.
Upgrade jest możliwy tylko w sytuacjach gdy linia leci przez same lasy, ale to się rzadko zdarza.
Z drogami jest tak samo - nie zastanawiałeś się dlaczego 90% dróg ekspresowych powstaje w nowym śladzie a nie remontują istniejącej krajówki?
  • Odpowiedz
Dlatego linii konwencjonalnych prawie nigdy nie upgraduje się powyżej 200 km/h, bo po prostu lepiej zbudować nową.

Upgrade jest możliwy tylko w sytuacjach gdy linia leci przez same lasy, ale to się rzadko zdarza.


@Karatte: I dalej upgrade zwyklych linii do 200kmh, albo żeby chociaz tory były w dwie strony i nie trzeba było czekać na przejazd innego pociągu, powinny być zrobione wcześniej, bo przyniosłyby większy efekt. W transporcie kolejowym
  • Odpowiedz
@wstanczyk: upgrade istniejącej linii do Poznania wymagałby r------------a na 5 lat ruchu, a pociągów tam jeździ dużo.
Upgrade istniejącej linii do Wrocława jest bezsensowny, bo od Włoszczowy do Opola i tak musiałbyś ją prowadzić nowym śladem chyba że chcesz mieć ograniczenia co 3 kilometry.

lbo żeby chociaz tory były w dwie strony i nie trzeba było czekać na przejazd innego pociągu, powinny być zrobione wcześniej, bo przyniosłyby większy efekt


@
  • Odpowiedz
Spójrz sobie na mapkę na openrailwaymap.org, włącz warstwę maksymalne prędkości i zobacz jak wyglądają linie łączące główne miasta w Polsce. Większość już dostosowana do 160 km/h, a dwa tory są wszędzie.


@Karatte: Takie p---------e, jakbym co najmniej nie jeździł pociągami i wydawałoby mi się, że musi czekać na mijankę xD

Właśnie o to chodzi, że jest niby wszędzie, ale jednak nie wszędzie, a te krótkie odcinki wywalają cały rozkład.
  • Odpowiedz