Wpis z mikrobloga

@winsxspl: Moim zdaniem to wynika w 100% z tego, ze po prostu zanikly alkohole lwasnej produkcji. Ludziom na tyle poprawila sie sytuacja ekonomiczna, ze juz nie kombinowali w domu z wlasnym iwyrobami tylko po prostu zaczeli kupowac ze sklepu. Uwazam, ze nie pija wiecej niz kiedys, a nawet mniej.
Przez 2005 rokiem w co drugim domu pedzono bimber, niemozliwe do oszacowania jaka ilosc spozywali.
  • Odpowiedz
@Nexu1231 ale to wciąż za dużo, roczne spożycie 100% etanolu na mieszkańca to 9,7... U mnie domu nikt nie pije (3 osoby), żeby wyciągnąć taka średnia ktoś inny musi wypić 40 litrów na rok. A mnóstwo ludzi nie pije w ogóle, więc pomysl ile muszą inni grzać
  • Odpowiedz
@winsxspl: Wiem, ze duzo. Tylko chodzi mi o to, ze uwazam ze kiedys spozycie bylo wyzsze niz teraz (Z opowiesci rodzicow). Po prostu wtedy wiekszosc alkoholu byla produkowana w domach a nie ze sklepu - stad prawie niemozliwe jest oszacowanie spozycia w poprzednich latach.
  • Odpowiedz