Wpis z mikrobloga

@zrzed:
Prawda.
Pamiętam historię jednego Mirka co żalił się, że żona ma na niego focha.
Było tak mniej więcej "żona zła na mnie. Powiedziała mi, że jak się poznaliśmy pierwszy raz w pracy, do nie wpadłem jej w oko, nie byłem w jej typie. Ja jej odpowiedziałem, że miałem tak samo, nie wpadła mi wtedy w oko."
Dla baby jej fizyczna atrakcyjność to świętość, takie hasło ze strony męża to
  • Odpowiedz