Wpis z mikrobloga

  • 1
P------y system gdzie to klienci mają dokładać w napiwkach (o wartości 15% zamówienia) do pensji kelnera


@Trzesidzida: Wyjściowy tip dla kelnera w restauracji w USA to jest 20%. Danie 15% to jest oznaka niezadowolenia z obsługi.
  • Odpowiedz
  • 0
@crespo: "Wyjściowo" to jest zero - mam podaną cenę, dostaję towar, płacę. A to, że wg amerykańskiego prawa napiwki mają właściwie zastąpić normalną pensję i pozwolić na głodowe stawki, to jest patologia. Przenoszenie tego na inne państwa to roznoszenie zarazy i to się powinno tępić, a nie przyklaskiwać.
  • Odpowiedz
  • 0
@crespo O, czyli już podnieśli do 20 procent? Jeszcze niedawno było 15 procent. Pamiętam też jak było 10 procent. Jak tak dalej pójdzie to kelnerzy będą pracować za darmo i utrzymywać się tylko z napiwków. Wspaniały kraj wolności, gdzie trzeba coraz więcej płacić kelnerowi za to że wykona swoją pracę polegającą na przyniesieniu talerza z żarciem, chociaż jest się klientek i się tego kelnera nie zatrudnia xD
  • Odpowiedz
  • 1
O, czyli już podnieśli do 20 procent? Jeszcze niedawno było 15 procent. Pamiętam też jak było 10 procent. Jak tak dalej pójdzie to kelnerzy będą pracować za darmo i utrzymywać się tylko z napiwków.


@Trzesidzida: Tak, nawet w niektórych knajpach dają paragon z wyliczonymi kwotami napiwku dla ułatwienia najczęściej dla opcji 18-20-22%. Więc wygląda, że rzeczywiście to coraz bardziej rośnie.

"Wyjściowo" to jest zero - mam podaną cenę, dostaję towar,
  • Odpowiedz