Aktywne Wpisy

ihatepink +18
Szukam swojego pierwszego mieszkania. Do tej pory stać mnie było na wynajem, nawet w dość dobrych lokalizacjach, ale już 30+ wjechało i wypadałoby coś kupić właśnego (dotychczas jednak bałam się kredytu, że nie dźwignę, że mnie zwolnią - impostor syndrom który ni *uja nie pomaga w takich decyzjach).
Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale
Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale

annlupin +26
ide w spanko nom dobranoc dla was
źródło: annlupinspanko
Pobierz




Co robicie kiedy jesteście olewani przez bezpośredniego managera, z którym w teorii powinniście załatwiać kwestie takie jak podwyżka, a ten tylko odczytuje wiadomości, ale nie odpisuje.. ogólnie nie ma czasu, zarobiony jest. Robię 2 podejście żeby zwiększyć mi stawkę (jest w c--j pole do popisu bo wiem ile dostają za mnie od klienta), która od 4 lat jest taka sama. Zawołałem o jakieś 12% więcej co biorąc pod uwagę, że sam ZUS podskoczył przez te 4 lata o jakiegoś tysiaka, to bardziej jest to rewaloryzacja, a nie podwyżka. Generalnie chętnie zacząłbym się rozglądać za czymś nowym - najłatwiej byłoby się ogłosić na Linkedinie ale wtedy ryzykuję, że ludzie z obecnej pracy to zobaczą i mnie w--------ą na zbity pysk zanim znajdę coś nowego, wolałbym tego uniknąć. Z drugiej strony kiedy uderzę do kogoś nad managerem to wtedy robię sobie wrogów - tego też wolałbym uniknąć. Szukanie "po cichu" natomiast może być bardzo czasochłonne.
Co robisz kiedy od 4 lat nie dostałeś podwyżki, a manago Cię olewa?
Jak tak to wiesz jak tam wygląda kwestia podwyżek?
Jak mają nakaz od góry, że podwyżek nie ma, to ci będą gadać ockolwiek dlaczego nie mogą dać ci podwyżki.
Jak sytuacja rynkowa się zmieni to manager dostanie od HR info, dajemy podwyżki, żeby pracownicy nie uciekali to dostaniesz podwyżkę, a manager może nawet nie wiedzieć dla jakiego proju
@Dominias: niby jak mieliby to zobaczyć?
Nie ma czegoś takiego jak szukanie pracy głośno albo po cichu. Po prostu szukasz pracy i tyle, a po co miałbyś o tym mówić współpracownikom?
źródło: image
Pobierz