@Kolarzino: Niekoniecznie - skłonna do syfów to jest głównie tłusta cera, a jak komuś w loterii genetycznej wylosuje się jednak sucha/mieszana to nie ma problemów (ja nigdy nie miałam). Drugi problem to brak wiedzy co z tą tłustą cerą robić, bo kiedyś uważano, że należy ją wysuszyć kosmetykami z alkoholem i to był bardzo zły pomysł.
@not_me ja mam raczej mieszaną + AZS (obecnie w remisji i prawie nic się nie dzieje) i czasem mi wywali jakiegoś syfa, gorzej z wągrami, do tych ewidentnie mam sklonnoaci - ze wszystkich dziwnych kosmetyków, żeli do mycia mordy i masie innych toników które testowałem najlepszy okazał się ... Spirytus salicylowy. Tak, taki najzwyklejszy, jak do dezynfekcji. Odkąd go stosuje to skóra mi się poprawiła wielokrotnie, syfow nie mam praktycznie w
@not_me: ja kiedyś miałem cerę tłustą i syfy wyskakiwały, ale po 20 roku życia cera zmieniła się na mieszaną i od tamtej pory ani się nie przetłuszcza i ani jednego syfa nie miałem. u mnie nawet dieta, ani kosmetyki nie działały, dopiero jak hormony się ustabilizowały z wiekiem to przeszło. masakra k---a
a osyfioną twarzą mają przez to, że od najmłodszych lat ją zamęczały syfem oraz źle jedzą i koło się zamyka
@Kolarzino: nie masz pojęcia o czym piszesz. U niektórych jest taki stan że jedynie izotek pomoże. Żadne warunki środowiskowe, jedzenie, mycie się, kosmetyki, wyciskanie, drapanie, maści dupasci nie pomogą i mają znikomy wplyw. Genetyka to k---a
@Kolarzino: @KawaSieNadawa: Przez kilkanaście lat męczyłam się z trądzikiem, mimo że nie używałam żadnych kosmetyków i nie jadłam niezdrowych rzeczy. Więc skąd się wziął?
@choochoomotherfucker: Może woda, może jednak coś w twojej diecie było co nie do końca pasowało. Może też być tak, że organizm w ten sposób pozbywa się resztek po lekach. To dość częste przy obciążonej wątrobie. Na pewno nie przeczy to temu, że zatykanie porów skóry chemią nie pomaga jej :)
@Kremufka2137: wykonalne gdy jest sie wystarczajaco zdesperowanym. Niestety mamy taka nature ze czlowiek nie zmienia sie z inspiracji tylko z desperacji. Polecam poczytac o kazomorfinach i gliadomorfinach aby zrozumiec uzaleznienie od hipersmacznego jedzenia. Scisly karnivor na 3 miechy organizm wraca do ustawien fabrycznych a po tym okresie wprowadzasz pojedynczo co tydzien inne produkty i sprawdzasz jak reaguje organizm. Karnivor to tylko tymczasowy protokol dietetyczny wiekszosc ludzi nie musi go stosowac
@Karyp jasne, pewnie gdyby od tego zależał mój komfort, życie lub zdrowie to bym zacisnął żeby i jakoś tego carnivora wytrzymał - ale ja po prostu nie chce. Druga rzecz to to, że nie jestem wcale przekonany, że ten carnivor jest taki cudowny i dobry na wszystko, kiedyś czytałem jakieś badania na jego temat i sporo z jego "zalet" było pod dużym znakiem zapytania.
@Kremufka2137: rozumiem mnie tez do tej drogi zmusilo mnie zdrowie i z wlasnej woli nie zrezygnowalbym nigdy z pizzy, lodow itp. Co do badan trzeba byc naprawde bardzo kumatym zeby ustrzec sie manipualcji, pamietaj ze wszystkie badania ktore czytales na temat miesa nie odbywaly sie w laboratorium. Sa to niskiej jakosci badania epidemiologiczne (ankietowe) gdzie za mieso uznaje sie pizze z szynka, najtansza parowke, cheesburgera, tania garmazerke ze sladowa iloscia
@Karyp z tym, że ja mówię, że to niemożliwe w moim wypadku nie dlatego, że umierał bym z tęsknoty za słodyczami czy hot dogiem z żabki, a dlatego, że proporcjonalnie w posiłkach które zjadam (a gotuje 95% żywności która zjadam od podstaw, gotuje niemal codziennie) dobre 60-70% stanowią warzywa w różnej formie - od świeżych po kiszonki. Po prostu lubię warzywa i jem ich dużo, a proporcjonalnie mięsa wolę na talerzu
@KawaSieNadawa: Odżywiałam się normalnie, nie jadłam żadnych fast foodów ani nic w tym stylu, leków też żadnych nie brałam. To, że makijaż sam w sobie niszczy cerę, to mit, niszczy ją np. spanie w nim albo niedokładny demakijaż. A w tych czasach produkuje się też podkłady, które są wręcz zdrowe dla cery, jak np. podkłady mineralne. Zresztą nawet zwykłe kremy do twarzy czy jakieś np. maści na trądzik to też
@Kremufka2137: no i ok ;) zycze aby bylo dobrze, jesli zacznie byc zle ( nie tylko w kwestii cery ) radze rozwazyc 90 dni scislego carnivora. Oby nie bylo takiej potrzeby. Pozdrawiam
źródło: 1000010676
Pobierz@Kolarzino: nie masz pojęcia o czym piszesz.
U niektórych jest taki stan że jedynie izotek pomoże. Żadne warunki środowiskowe, jedzenie, mycie się, kosmetyki, wyciskanie, drapanie, maści dupasci nie pomogą i mają znikomy wplyw. Genetyka to k---a
https://m.youtube.com/shorts/Q-SN8gPyktE
Druga rzecz to to, że nie jestem wcale przekonany, że ten carnivor jest taki cudowny i dobry na wszystko, kiedyś czytałem jakieś badania na jego temat i sporo z jego "zalet" było pod dużym znakiem zapytania.
źródło: cave
Pobierz