Aktywne Wpisy

Aventadorrre +26
#mecz wykopkom się da powtórkę razem z wykresem z akcelerometru, który pokazuje, że dotknął piłkę, a oni i tak znajdą spisek i będą gadać ze kupione xDDD

WrzeCiOna +4
jak żyjecie w te upały lub po nich? ja po maratonie w pracy, w klimie i powrocie do 30 stopni, mam dziś 28 w pokoju i przeziębienie. spanie bez koca i klima, to nawet jak nie jesz lodów to masz katar.
wszystko mnie boli i z opóźnieniem załapałam dlaczego. saszeta na przeziębienie niedługo dogoni ceny kocich saszet. gdzie tu profit
#zalesie
wszystko mnie boli i z opóźnieniem załapałam dlaczego. saszeta na przeziębienie niedługo dogoni ceny kocich saszet. gdzie tu profit
#zalesie





Diptyque Eau Duelle EDT. Otwarcie jest przyprawowe i nieco ostre, z nutą różowego pieprzu oraz lekkim zielonym akcentem, może od herbaty. Dalej pojawia się balsamiczny i aromatyczny akord, z elemi i jałowcem. Jest również wyraźna wanilia, która uwydatnia się po kilkunastu minutach na pierwszym planie. Towarzyszy jej delikatne kadzidło i drzewna baza, fajnie balansując słodycz zapachu. Dalej jest już dosyć liniowo z gasnącymi powoli aromatycznymi nutami.
Głównymi elementami kompozycji jest wanilia, wraz z aromatycznym akordem i kadzidlano dymnym tłem. Łączy się to w bardzo udany i fajnie ułożony zapach o uniseksowym profilu. Niestety parametry nie należą do dobrych. Żywotność na skórze jest kilkugodzinna, lecz projekcja gaśnie bardzo szybko. Perfumy na zimniejszy sezon, najlepiej pasować będą według mnie na jesień. Mimo kiepskiej projekcji uważam, że pozycja warta przetestowania. Ocena końcowa 7/10
Zapach 8/10
Projekcja 3/10
Żywotność 5.5/10
Jakość/Cena 5.5/10
pozostałe recki
źródło: EauDuelle
Pobierz