Wpis z mikrobloga

@jmuhha:
No i na c--j pchać tylu ludzi na metr kwadrat, zwykle w miejscach, gdzie nie ma wystarczającej infrastruktury do komfortowego życia (ani nie ma miejsca na jej zapewnienie)?
  • Odpowiedz
Zdradzę Ci pewien sekret. Nikt ich tam siłą nie zsyła.


@Kampinos:
No właśnie mając ponad dekadę doświadczeń z przebywania w takich miejscach odnoszę wrażenie, że chyba tak. Niektórzy to chyba nawet mają syndrom sztokholmski bo bronią takich kurników jak niepodległości.
  • Odpowiedz
Przypomnisz nazwę oddziału WP który tam tych ludzi pcha?


@misiopysio:
Doskonale wiesz, że chodzi mi o zagęszczenie budynków oraz rozmiar/liczbę mieszkań w tychże budynkach tak, że nabywcy zazwyczaj nie mają zbytnio wyboru.

To tak jak ze zmianą czasu z letniego na zimowy - zmiana wyłącznie na korzyść pracodawców, bo w tym kraju nikt nie pomyśli o zwykłym człowieku i nie pomoże mu ustawodawstwem.
  • Odpowiedz
chodzi mi o zagęszczenie budynków


@smk666: Chcesz w Europie budować wielokilometrowe przedmieścia na amerykański wzór, bo ci się blok nie podoba?

nabywcy zazwyczaj nie mają zbytnio wyboru.


Oczywiście, że mają. Przecież nikt ich nie zmusza do mieszkania w mieście.
  • Odpowiedz
Chcesz w Europie budować wielokilometrowe przedmieścia na amerykański wzór, bo ci się blok nie podoba?


@misiopysio:
Można też zachęcić do rozwoju całego obszaru kraju a nie tylko kilku wybranych miast kosztem wyludniającej prowincji. Nic by się nie stało gdyby te kilka miast nie urosło o 50% w kilka dekad, co pociągnęło jeszcze większą koncentrację miejsc pracy, co z kolei ciągnie za sobą jeszcze większą imigrację i dodatnia pętla sprzężenia zwrotnego
  • Odpowiedz
Chcesz w Europie budować wielokilometrowe przedmieścia na amerykański wzór, bo ci się blok nie podoba?


@misiopysio: nie, po co w ogóle budować w Polsce? Mamy prawie 2 miliony pustostanów - dla kogo niby mamy budować nowe mieszkania?
  • Odpowiedz
Można też zachęcić do rozwoju całego obszaru kraju a nie tylko kilku wybranych miast kosztem wyludniającej prowincji. Nic by się nie stało gdyby te kilka miast nie urosło o 50% w kilka dekad,


@smk666: Rzuciłeś tak ogólnikowym i odrealnionym frazesem, że nawet nie wiem gdzie zacząć odpowiadać. Jak by to miało funkcjonować? Do każdego małego miasteczka zbudować drogę szybkiego ruchu, żeby firmy mogły się rozsiać? Te dla wykwalifikowanych pracowników również
  • Odpowiedz