Wpis z mikrobloga

@keep_it_real: niby czekasz ale i tak nie masz pozytywnego nastawienia.
Najgorsze te mecze w niedzielę. Cały weekend myślisz a później i tak wszystko jak krew w piach
  • Odpowiedz
@radziuxd: A dla mnie najgorsze to te w sobotę o 14:45. Najpierw czekasz w piątek, potem w sobotę wszystko ustawiasz pod mecz, bo pora okrutna, a jak w trąbę to reszta weekendu też s---------a. xD
  • Odpowiedz
@moczy_morda: mocne argumenty. Jeszcze mecz w niedzielę o 12:30 mnie nie cieszy. Jak siedzialem w czasie przerwy na stadionie to sie zastanawiałem co poszło w moim życiu nie tak, ze tam siedzę zanim wąchać gotujący sie rosół.
Na szczęście ten termin jest bardzo rzadki
  • Odpowiedz