Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: "W Czwartek spotkałem sie z jedna laska z Tindera. Laska 6/10 22 lvl ja 28. Nie gruba figura ok mielismy sie umówic na minetke loda ale najpierw spotkanie zapoznawcze"
Ok Oski
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: co ty za durnoty wypisujesz... nierealne jest, zeby chlop zainteresował 30 bab na tyle, zeby chciały sie spotkać a potem kazda jedna dała kosza. No chyba ze faktycznie zdjęcia chada dal a jest 2/10
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wpis to ma chyba na celu ztriggerowanie normikow zeby jeszcze bardziej szkalowali "przegrywow" xD Nawet mi cie nie zal
@RyanWolf @Fala_Magnezu 20 koszy na 30 spotkan to jeszcze cos normalnego ale 30/30 to na bank typ nie swoje zdjecie dal LUB jest na zywo tak samo z-----y jak tu sie nam przedstawil
  • Odpowiedz
@smallboobslover: dokładnie, nie ma żadnych półśrodków i to też tak nie działa że jak obniży wymagania to u brzydszej będzie miał większe szanse. Dzisiaj nawet drobna pierdoła (przysłowiowy kolor sznurówek) potrafi zniechęcić babę. Można nie być w niczyim typie nawet nie będąc brzydkim. Baby mają dosyć jasno sprecyzowany „typ” i różnice są marginalne jak np.kolor włosów ale na gęstej czuprynie.
  • Odpowiedz
@De_Fault: true - na papierze z laskami miałem te same podejścia i detale ale po napisaniu insta ghosting. Jedna to w ogóle napisała 'fajnie, że interesujesz się X' i już nic więcej nie odpisała xd gdzie X to bardzo specyficnza rzecz i mogłaby fajnie nas połaczyć.
  • Odpowiedz