Wpis z mikrobloga

via Android
  • 3
@danob99 mi nikt nic nie dał
To prywaciarze chcą wszystko za darmo
Pracownika ma wyszkolic państwo, stażyście nie należy się zapłata, "dlaczego on ma płacić za macierzyński" i tak dalej i tak dalej
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@danob99 99% polskich piciembiorców to takie Janusze. Jesteście banda chciwych kanalii, świat byłby lepszy bez was
@Greensy wypraszam sobie, nie jestem konserwatysta, ich nienawidzę jeszcze bardziej
  • Odpowiedz
@Kotouak:

stażyście nie należy się zapłata,


Przychodzi studenciak co nic nie umie i trzeba go pilnować i uczyć aby nie porobił błędów, co stanowi stratę dla firmy, on ma stypendium z UP, to trzeba mu jeszcze
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Mezomorfix za każdą pracę, czyli czas poświęcony firmie, należy się zapłata. Jak stażysta ma płacone z up, to ok, prywaciazowi się upiekło


Co do drugiego argumentu - jakoś ja używam produktów międzynarodowych marek. Od Polaczka jakoś nie kupuje. Pracować też - pracuje w międzynarodowym korpo. Chyba nie kumasz mojego przekazu - ja mam wąty do lokalnych pciembiorców Januszy. To ta hołota jest źródłem wyzysku (pracownik) i bylejakości (konsument). Nie jestem
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Mezomorfix a i sam ładnie napisałeś, jak wy szmaty, traktujecie ludzi.
Stażysta "przynosi straty dla firmy", ale zakup maszyn to już "inwestycja".
Gnijcie w piekle, gnoje.
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Mezomorfix czyli najpierw się ugiales i poświęciłeś czas i godność, żeby potem odcinac kupony (nieduże z resztą, w porównaniu z kuponami "jaśnie państwa"). Tak też można, ale dla mnie to frajerstwo. Ja wolę od początku do końca być przeciętniakiem i dobrze mi z tym.
I nie każdy, kto sra na wyścig szczurów to 'nieuk'. Ale każdy, kto w tym wyścigu startuje to 'frajer'.
  • Odpowiedz
@Kotouak:

Ale każdy, kto w tym wyścigu startuje to 'frajer'.


Frajer bo poświęciłem kilka lat mojego życia by nie martwić się już nigdy o rachunki i pracę?
Dla mnie
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@Mezomorfix ja też poświęciłem czas i nauczyłem się paru rzeczy w robocie, które mi zaprocentowały. No ale nie za darmo jak jakiś frajer niewolnik xD.
Staż to nie jest czas nauki tylko wdrożenie do pracy, czyli technicznie, już praca. Możesz to sobie racjonalizować jak chcesz. Ja jednak uważam, że bezpłatne staże powinny być nielegalne.
I widzę, se ty też robisz "na kogoś" nie "na siebie". Więc ziomeczku, nie b--ń prywaciarza, nie
  • Odpowiedz