Aktywne Wpisy

iquiet +19
Grzejniki aluminiowe to taki bubel, że szok.
W piecu wygaśnie i po 20min. masz dosłownie zimny grzejnik.
Dla porównania, mam jeden grzejnik żeliwny i on po godzinie od wygaśnięcia w piecu jest jeszcze ciepły..
Nowoczesność > efektywność ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#grzejnik #budownictwo #dom #cieplo #cieplownictwo #ogrzewanie #zalesie
W piecu wygaśnie i po 20min. masz dosłownie zimny grzejnik.
Dla porównania, mam jeden grzejnik żeliwny i on po godzinie od wygaśnięcia w piecu jest jeszcze ciepły..
Nowoczesność > efektywność ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#grzejnik #budownictwo #dom #cieplo #cieplownictwo #ogrzewanie #zalesie
źródło: image_picker_D6FF8D9F-FC65-4D1E-88F9-DFDA63751D30-5887-00000ED10FDCDE7D
Pobierz
revente +9





Czy na każdej stacji jest takie zrzucanie takiej odpowiedzialności na klienta?
Miesiąc temu o 23 tankowałem na stacji Orlen, kupując paliwo za prawie 50 zł plus hotdoga. Pani ekspedientka zamiast policzyć paliwo i hotdoga to policzyła tylko hotdoga, ja po 12h naprawy przy gruzie nie zauważyłem że jest tak mało nabite XD
Teraz do mamy zawitał dzielnicowy że nie zapłaciłem za paliwo. Ja tamie wtf, patrzę na wyciąg, że tamtego dnia i widnieje za hotdoga (ale bez godziny, bo w ing nie pokazuje) więc piszę na czatopomoc i dostaje info, że godzina jaką podał dzielnicowy pokrywa się z tą transakcją. Pojechałem faktycznie zapłacić za resztę, i mam jeszcze z papierami jechać do dzielnicowego (pół godziny drogi od mojego miejsca zamieszkania)
Teraz pytanie moje:
-Co w sytuacji jeżeli dany klient byłby niedostępny? Np ktoś miał taką sytuację na drugim końcu Polski?
- Czy ja jako klient mam obowiązek patrzeć na to jak mnie policzyła bogu ducha winna kasjerka?
- I teraz pytanie, dlaczego to ja mam teraz biegać po dzielnicowym i się tłumaczyć skoro to Orlen zawinił źle naliczając mnie na kasę?