Aktywne Wpisy

hellfirehe +114
Jak hamować samochodem na śliskim?
TVN wrzucił rolkę gdzie instruktor mówi o podstawach hamowania z ABS: https://www.facebook.com/reel/1465679281646828/
Omawia ten podstawowy błąd który robi z 80% kursantów na kusach doskonalenia jazdy - czyli za słabo cisną hamulec, który przy potrzebie awaryjnego hamowania należy cisnąć z całej siły (tak!).
I oczywiście jest to dobra rada, bo to jest sposób na najszybsze możliwe zatrzymanie samochodu z ABS w każdych warunkach - cisnąć hamulec z całej siły (nawet dużo
TVN wrzucił rolkę gdzie instruktor mówi o podstawach hamowania z ABS: https://www.facebook.com/reel/1465679281646828/
Omawia ten podstawowy błąd który robi z 80% kursantów na kusach doskonalenia jazdy - czyli za słabo cisną hamulec, który przy potrzebie awaryjnego hamowania należy cisnąć z całej siły (tak!).
I oczywiście jest to dobra rada, bo to jest sposób na najszybsze możliwe zatrzymanie samochodu z ABS w każdych warunkach - cisnąć hamulec z całej siły (nawet dużo
źródło: image
Pobierz

damianooo8 +194
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...




Gość zamiast kupić bezpośrednio akcje Alphabetu, to kombinuje przez jakieś dziwne lokaty i dziwi się że zyskał tak mało, a zapewne w regulaminie lokaty wszystko było, że nie inwestuje w alphabet tylko małą część w opcje, a reszta w bezpieczne obligacje. Druga sprawa że gdyby akcje Alphabetu spadły to też by zyskał te 4.2%.
Kolejny wpis dzięki któremu szarzy ludzie stwierdza ze na giełdzie to oszukują i się zarobić nie da. Zresztą widać po plusowanych komentarzach.
W dniu otwarcia akcje Alphabet kosztowały 130 dolarów, a w dniu zamknięcia już 246. Można więc powiedzieć, że spółka urosła o około 70%.
Jakie było
Jednak mam dziwne wrażenie, że pracownik nie zaznaczył w sposób jasny, iż jeśli akcje wzrosną bardziej, niż o 29.9%, to mu wypłacą tylko 4.2% ( ͡º ͜ʖ͡º)
To jest trochę sposób na oszukiwanie ludzi,
A to że pracownik banku nie przedstawił tego w całości to na bank, tylko nikt nie broni czytać umowy
UOKiK potrafił się przywalić do banków o niewystarczające informowanie ludzi przy kredytach frankowych, to o to tym bardziej powinien się przywalić. Nazywanie opcji lokatą jest też raczej średnio przejrzyste.
Mysle, że rozmowa wyglądała raczej jakoś tak: "niech pan wrzuci kasę na lokatę, na której inwestujemy w Google, google na pewno nie spadnie, a nawet jak spadnie, gwarantujemy Panu 4.2%, a