Wpis z mikrobloga

@mleko3-2procent: miałem kiedyś zajebistą ekipę na odróbkach, gity piły browarki + gibonki na ławce w parku, ubrani jak na codzień, żule grabili liście. Robiło się 3-4h wpisywali 8, aż dwóch naćpanych amfą debili nie zwyzywało od coorev babkę co nas pilnowała. Zamieniłem sobie na grzywnę, ale z Jaszczurem to bym sobie pochodził jeszcze raz xD
  • Odpowiedz
@mleko3-2procent: I to jest pewien istotny problem wolności słowa, bo w sytuacji wrogiego kraju przy granicy stawia nas to na przegranej pozycji. Gdyby ktoś w Rosji próbował szerzyć adekwatną propagandę, pokroju Rosja zła, UE dobre, to zaraz by go smutni panowie odwiedzili i zaprosili do kolonii karnej.
  • Odpowiedz