Wpis z mikrobloga

✨️ Jak znaleźć przyjaciółki w dorosłym życiu?
Hej, pytanie do mirabelek, tu #rozowypasek lvl 33, powiedzcie czy wasze damskie przyjaźnie przetrwały? Macie jakieś? Moje najbliższe przyjaciółki z liceum jeszcze rozjechały się po świecie, każda ma nowe życie i poza okazjonalnymi krótkimi rozmowami typu small talk na messengerze nie rozmawiamy. Została mi jedna bliska znajoma w pobliżu, lesbijka, której dziewczyna za mną nie przepada ( była ona w związku z chłopem kiedy poznała moją przyjaciółkę i zapytałam jej kiedyś żartem jak ocenia taki upgrade w związku ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podobno ja to uraziło) więc nie widujemy się za często, nasze zainteresowania tez przestają się pokrywać. Mam męża, który jest moim najlepszym przyjacielem, bardzo dużo czasu spędzamy razem i dużo rozmawiamy, ale zaczyna mi doskwierać brak takiej koleżanki do jakiegoś wspólnego weekendowego wyjazdu czy ogólnie do wycieczek. Zazdroszczę mężowi, że ma kolegów, z którymi sobie gdzieś pojedzie raz na jakiś czas. Bardzo lubię spędzać czas na łonie natury i dużo przebywam poza domem na spacerach czy w górach, nie ze jakieś sporty, rowery czy inne takie, lubię po prostu se łazić i jestem ciekawa tej całej przyrody dookoła. Nie mam za bardzo o czym rozmawiać z partnerkami kolegów męża, zazwyczaj to taka mila wymiana zdań, dziewczyny są w porządku, ale całkowicie nie mamy wspólnych zainteresowań. Bardzo rzadko zdarza mi sie ze od razu z kimś „kliknie” i możemy gadać godzinami, a jak już się zdarzy to jest to zwykle facet. Zapisałam się na grupowe zajęcia dla bab w moim wieku (joga) z nadzieją, że uda się może jakąś koleżankę znaleźć, ale albo były tam grupki znajomych, niechętnie nastawione na kontakt z pojedynczymi jednostkami, albo jakieś takie wystraszone. Nie jestem ekstrawertykiem zdecydowanie, ale nie mam większego problemu z zagadywaniem do ludzi i robię to w delikatny sposób, tak jak ja bym chciała żeby do mnie ludzie zagadywali. I nie wiem czy nie mam szczęścia, czy babki sa jakieś dziwne. Nie szukam znajomosci na grupach z zainteresowaniami, bo moje zainteresowania przyciągają stare baby po 50, a niestety całkowicie nie dogaduję się z tym pokoleniem. I sama nie wiem czy jestem już skazana na brak koleżanek czy trafiam na dziwnych ludzi, a może to ja jestem dziwna? Mąż mówi, że trochę jestem, ale to nie ma innych dziwnych babek, z którymi można być dziwnym razem?

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: specjalnie założyłam konto, żeby Ci odpowiedzieć :) nie mam zielonego pojęcia, jestem w podobnej sytuacji też próbowałam chodzić na różne jogi nie jogi i babeczki tam są w porządku ale klimat panuje taki, że one znają się od podstawówki czy tam gimnazjum więc tak średnio zainteresowane wpuszczeniem kogoś do swojego kręgu. Poza tym trochę mnie odstraszyło, że wierzą w magiczną moc kamyków lol. Przyzwyczaiłam się już do spędzania czasu
  • Odpowiedz
@agnieszka-ag same here:) dodatkowo dołączyłam jeszcze do grupy na FB która została właśnie po to stworzona żeby ułatwić znajdowanie znajomych ale jakoś średnio to idzie, byłam na kilku spotkaniach i też ciężko żeby kogoś jakoś wyhaczyc na dłużej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to jest szansa, że na Facebooku jest grupka dla ludzi, którzy chcą się poznać - poszukaj np. "Przyjaciółka z [nazwa miasta]". Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, o ile moderuje je ktoś minimalnie bardziej rozgarnięty niż małpa, to takie grupki potrafią nieźle działać - widziałam tam posty dziewczyn w każdym wieku, od 15 do 60+.
Mamy takie czasy, że bardzo wielu dorosłym doskwiera samotność
  • Odpowiedz
@lubiePopcorn: też próbowałam z fb ale odpuściłam, grunt żeby czuć się dobrze samemu z sobą reszta przyjdzie sama..ja w sumie jestem zadowolona z życia jakie prowadzę, może trochę brakuje mi czasem właśnie jakiejś fajnej duszy na krótkie wypady od czasu do czasu, żeby nie wiem polazic po górach i porobić rzeczy bez małża:) patrzyłam na różne wyjazdy jogowe ale až tak nawiedzona nie jestem:)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: powiem Ci tylko tyle, ze moja zona ma ten sam problem, ma 2 przyjaciolki, jedna mieszka 2h od nas, druga 4h, wiec tylko przez tel co jakis czas. Probuje wlasnie zagajac na jogach itp, ale kazde juz we wlasnym towarzystwie ;/
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
majestatyczny-człowiek-48: Nie masz o czym rozmawiać bo nie masz zainteresowań

Nie jestem ekstrawertykiem zdecydowanie, ale nie mam większego problemu z zagadywaniem do ludzi i robię to w delikatny sposób, tak jak ja bym chciała żeby do mnie ludzie zagadywali


@mirko_anonim: do tego jeszcze masz wymagania jakby to miało wyglądać czyli
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak Ci sie uda, to powiedz jak.
Ja raczej zauwazylem, ze w doroslym sie ludzi poznaje na zasadzie "on jest od X".
Michal jest ten od planszowek.
Seba to ten od silowni
Itd.
A tak zeby zaprzyjaznic sie, aby sie psotkac, pogadac to ja nie wiem jak. ;/
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
majestatyczny-człowiek-48:

Michal jest ten od planszowek.

Seba to ten od silowni


@Rudz1elec: to w sumie masz rozwiązanie zagadki . Też musisz być od czegoś - bo chyba nie szukasz nianki / rodzica / kogoś kto Cię będzie
  • Odpowiedz