Wpis z mikrobloga

@niedorzecznybubr: Dlaczego? Jeśli rozkładowo mamy ponad 1,5 min na przystanek, a wiadomo, że zwłaszcza autobusy nie jeżdżą zgodnie z rozkładem, to zaokrąglenie przelicznika do 2 minut na 1 przystanek, wydaje się sensowne. Szczerze mówiąc, to uważam, że realnie wyjdzie nawet więcej niż te 2 minuty, wliczając przesiadki. Jeśli jeździsz autobusami to wiesz, że i 10 minut na przystanek nie jest niemożliwe w godzinach szczytu. No chyba, że nie jeździsz.
  • Odpowiedz
@PsychofanOliwkiBrazil: niedorzecznybubr ma trochę racji. Musiałbyś porównywać opłacalność na odpowiadających sobie trasach, np. trasy w centrum miast, trasy z buspasami, trasy przyśpieszone, itp. Dodatkowo czy na bilecie można jeździć pociągiem, metrem, albo dodatkowe atrakcje jak wykolejenie tramwaju we Wrocławiu.
  • Odpowiedz
@framugabezdrzwi: Aż tyle czasu to nie mam :) Rozważać każdy możliwy scenariusz, to wręcz niemożliwe. Ale uważam, że dane uśrednione dają dobry obraz. Co z tego, że na jednej trasie opłacalność wygląda inaczej, niż na innej, skoro wyniki uśrednione dają taki właśnie wynik, jak zaprezentowałem?
  • Odpowiedz
@PsychofanOliwkiBrazil przy okazji: jak mam bilet czasowy, np. 20 min., i wg rozkładu powinienem być na docelowym przystanku po 15 minutach, ALE z powodu przyczyn niezależnych ode mnie (korki, czerwona fala, wypadki, remonty...) autobus/tramwaj dojechał po 30 min, to kanar nie powinien mieć prawa nakładać żadnej opłaty dodatkowej.

Czy tak jest?
  • Odpowiedz
@ja_Aj: Cóż miałem na studiach statystykę i wiem, że dane uśrednione potrafią być bardzo użyteczne, jeśli ktoś je rozumie. Demagogiczne teksty nic tu nie zmienią. Jest to średnia opłacalność, nie dla Ciebie, dla mnie, dla konkretnej linii itp. Średnia opłacalność, pokazująca, czy bilet średnio jest tańszy, czy droższy w porównaniu do innych miast. Tyle, jak ktoś tego nie rozumie i nie rozumie statystyki, to nie moja sprawa.
  • Odpowiedz
@materacci: Pierwsza PEKA jest teraz chyba za darmo. Dopiero duplikat kosztuje 21zł. Tylko, że musisz złożyć wniosek, dać zdjęcie itp. To powinno być do wyrobienia, dla przyjezdnych na miejscu, na Dworcu Głownym. Zdjęcie na miejscu, 5 minut na zrobienie karty i jeździsz sobie po Poznaniu. W Japonii karta miejska Suica nie jest imienna i wyrabiasz ją po prostu w automacie na stacji metra. Inna sprawa, że tam bez tej karty
  • Odpowiedz