Wpis z mikrobloga

#programowanie #it #pracait #programista15k #pracbaza #medycyna

Mentalność wyrobinka z IT: dostawanie 30k za dodawanie endpointów do CRUDA to była anomalia, taka praca warta jest 3k. Nie potrzebujemy juniorów, pracę juniora może robić AI dzięki temu kołchozy będą potrzebować mniej programistów, ale to dobrze bo ja mogę stracić pracę byle kołchoz osiągał coraz większe zyski dla siebie, a ja będę miał czas na granie w gry na bezrobociu.

Ludzie się przyzwyczaili, że za dodawanie endpointów do crudów będzie 30k na fakturę i to będzie trwało wiecznie. Teraz endpointa w springu to Ci doda chat GPT w darmowym planie... Ile byście jeden z drugim chcieli zarabiać mając takie skille. Poza tym co taki senior z 5 latami potrafi? Dodaje szybciej te endpointy? Przecież w 5 lat to nawet nie jest lifecycle całego projektu od powstania do legacy. Potem przychodzi taki senior 5 razy po 1 rok doświadczenia i nie wie jak optymalizować, nie wie jak performance poprawić, nigdy nie zaczynał żadnego projektu, nigdy nic nie projektował tylko taski klepał z jiry. Czego taki człowiek oczekuje? Żeby jeszcze potrafił quicksorta opowiedzieć, ale to też nie


Mentalność elity lekarskiej: 300 zł za 3 minuty wizyty za spojrzenie z łaski na wyniki badań należy się. Lekarze powinni tyle zarabiać bo ratują życie ludzi i mają długie studia. Ludzie płacą 200 zł za fryzjera to dlaczego lekarz ma zarabiać tyle co fryzjer? ChatGPT nie może zastąpić lekarza, opublikowaliśmy badanie pokazujące, że u lekarzy korzystających z AI spada poprawność stawianych diagnoz.

Planuję ewakuację z IT właśnie ze względu na to że nie spodziewałem się aż takiego stężenia zyebów. Spotkać równego gościa który chce jak najniższym kosztem jak najwięcej zarabiać to naprawdę wyjątek. Większość tych kołchoźników to takie Mateuszki z wioch wywodzące się z biedy. Kiedy mają zatrudnić nowego to angażują się w to w 100%, żeby zrobić dobrze korpo. Srają na kolegów po fachu, obniżają stawki, wolą żeby kołchoz więcej zaoszczędził niż żeby nowemu dać więcej i żeby stawki szły do góry w całej branży.

90% ludzi którzy pracują w IT to buce, buraki i przegrywy zakompleksione. Praca zespołowa to główny minus tego chlewu bo musisz pracować z takimi upo$ledzonymi Marcinkami i Mateuszkami którym wydaje się że jak będą dopierd4lać się na code review to dostaną puchar i podwyżkę za pisanie czystego kodu. To są cucki do dojenja, typy które bardziej dają yebanie o to żeby dowieźć taska w sprincie, niż o swoją żonę i rodzinę.

Praca IT = praca z przegrywami z brakami umiejętności miękkich, którzy leczą kompleksy w pracy poprzez udowadnianie w pracy i na rekrutacjach przy zatrudnianiu nowych że są lepszymi wyrobnikami. Myślą o sobie że są ucznymi ludźmi, a są pospolitymi kołchoźnikami.

W normalnych zawodach ludzie szefa i kołchoz uważają za złodzieja. Integrują się z całą branżą żeby wyciskać jak najlepsze stawki dla siebie przy jak najniższym wkładzie pracy. W IT zagłebiu przegrywów jest na odwrót, tutaj przegrywy walczą dla szefa wyzyskiwacza, żeby ich zauważył. Nie integrują się z ludźmi ze swojej branży, wręcz im dokopują - dokręcają śrubę w pracy , wymyślają 10 etapowe rekrutacje, zaniźają stawki dla nowych, zatrudniają tańszych bootcampowców żeby szef milioner był zadowolony że mają tańszego wyrobnika niż drogiego sprcjalistę po studiach.

Nigdzie nie ma takich poyebanych rekrutacji jak w IT tylko cucki zakompleksione mogły dać przyzwolenie na wprowadzenie czegoś takiego. Gdyby mi hiring manager powiedział że mam sprawdzić zadania domowe od 50 kandydatów w przerwie od klepania kodu i oragnizować 5 etapowe rekrutacje to powiedziałbym że nie jestem rekruterem, ale cuckoldy z IT w podskokach zabierają się do roboty bo będzie okazja do d-----------a się i wywlewania źółci na nowych że są słabi a on dobry.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0melo ale to Ty dzwonisz xD Nikt po Tobie plakal nie bedzie. Nie ma tu miejsca dla slabych leszczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) A teraz jade p-------c moje 30k z CRUDa na 98 oktanow ( )
  • Odpowiedz
@Pasterz30 Rekompensujesz sobie coś tą „fura”? Znam takich typów, zazwyczaj zakolak lub inny przeciętniak, jak najlepsza fura jaką może kupić, laska ponad możliwości byle inni zazdrościli, a potem się dziwią że bipolar, wariatka lub po prostu ich nie szanuje. Ale tak cope’uj dalej, że iPhonik najnowszy, fura, lafirynda i pseudo koledzy dadzą ci szczęście.
  • Odpowiedz