Wpis z mikrobloga

@Metronom: Chodzi o to, że ludzie ładujący bagaże nie mogą podnosić więcej niż jest limit. Nie wszędzie jest taka januszerka jak u nas, gdzie każdy ma w dupie przepisy, i próbuje się pracowników zajechać na śmierć.
  • Odpowiedz
@Metronom taka logika ,że podobno tłumacza to tymi ,którzy muszą te bagaże targać. Grubas czy chuda lala dokąd chodzi większych różnic w obsłudze nie robi ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@Metronom: pamietam jak pierwszy raz leciałem samolotem obsrany tymi limitami.
A Polacy przedemna ładowali do łuku bagażowego torby wielkie jak mój główny tak, ze nawet nie mialem miejsca na podręczny nad sobą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz