Aktywne Wpisy

panna_kotta +3
Rynek matrymonialny po 30 to jest jakiś żart. Ciężko znaleźć przystojnego (mało kto mi się podoba), fajnego, ogarniętego faceta 30+, bo to co zostało to takie "chłopaki do wzięcia" albo dzieciaci z odzysku. Jak już się wydaje, że ideał, to nagle okazuje się, że jednak zryty beret albo jeszcze co innego. Dlatego ponawiam pytanie. Są tu jakieś ogarnięte #niebieskiepaski 30+? Pyta ładna, ogarnięta, niedzieciata i chyba fajna, w każdym razie





źródło: baba
PobierzZ drugiej strony są meżczyźni, którzy lecą na borderówy i myślą, że jak będą je tylko bardzo mocno kochać to na pewno ona zrobi się normalna ;)
"I can fix her" ma status mema, z czegoś to się wzięło. Naiwny facet, troche przegryw może, myśli że jesli będzie bardzo mocno kochał dziewczynę z daddy issues to wszystko będzie dobrze.
Do tego "białorycerze" i "nice guys" - incele, którzy udają honorowych i miłych - licząc, że tylko to wystarczy aby zaruchać. Bo naturalnie tylko o to im chodzi, aby zaruchać.
Faceci którzy zakochują się w stripizerkach,
@quarien: w zasadzie to świetna metoda na bycie nietkniętym przez laski