Wpis z mikrobloga

@buchajacy_rog: jeśli wejście będzie w stylu alpejskim (bez dodatkowego sprzętu, tlenu, tragarzy) to sama bym chętnie zaryzykowała życie i tam poszła. Powstrzymuje mnie tylko myśl, że jak będzie za dużo chętnych, to będą na szlaku umierać i błagać, żeby ich znieść do bazy, a ja to miękkie serce mam.
  • Odpowiedz