Wpis z mikrobloga

Odgrzewając ten wpis, korzystaliście? Jakie to było zajebiste... Pamiętam, że grałem w Wolfa:ET i BF2 i inne multi, łatwo można było się dołączyć do ziomka. Miałem też kumpelę w klasie w liceum, co też często na xfire bywała (odziwo), bynajmniej, nie nie dlatego, żeby grać, ale żeby 'być bliżej' swojego chłopaczka Sebastanka... typ non stop w coś grał. Ja się w niej podkochiwałem, on ją olewał, jej się nudziło, bo Seba gra, to pisała do mnie. Wiedziałem, że nie mam szans bo była zapatrzona w tego frajera jak w obrazek, więc trochę pogadałem, ale jak był Goldrush (ET) albo Karkand (BF2) to ją delikatnie spławiałem. Niemniej przyjaźniliśmy się, bo to była klawa laska z bardzo unikatowym poczuciem humoru, bez kija w dupie. Wiem tylko, że z sebą rozstali się po 8 albo 9 latach... w międzyczasie poszła w tany z jakimś Egipcjaninem (wypłakiwała mi się na ramieniu, a ja kek xd), a teraz ma już dwójkę dzieci z takim niewydarzonym siusiaczkiem i w------a lata temu do innego miasta 200km od miejscowości w której mieszkaliśmy. Oczywiście przestała się nagle odzywać. Oj Magda, Magda... ty żałosna p---o. #xfire
RaciczkaEntertainment - Odgrzewając ten wpis, korzystaliście? Jakie to było zajebiste...

źródło: xfire

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach