Wpis z mikrobloga

@mickpl: i sobie potem taki czeka, ąz mu ziemia napuchnie złotem, np w okolicy idzie przetarg na nową drogę, no to ciach; dwa bliźniaki stawiamy i podbijamy cenę rynkową o +1k z metra bo przecież niedługo na tej polnej drodze będzie super dojazd (wszystko sfinansowali podatnicy, wybudowało miasto, ale developer też sobie zarobi, bo kto mu zabroni?)
  • Odpowiedz
@PfefferWerfer: czasami nawet odpada argument, że on sam jest podatnikiem i się do tej budowy przyłożył, bo developerzy uwielbiają miejsce firmy i swoich czterech liter w jakiejś podmiejskiej wiosce, żeby nawet tutaj przydziabać na podatkach, więc w takich przypadkach to jest dosłowne pasożytowanie na społecznej inwestycji
  • Odpowiedz
@mickpl: reity są przepychane na razie w głowy społeczeństwa. Dziś czytałem artykuł wychwalający je, że to super sprawa, bo pewniejsze, niż akcje, więcej pieniędzy, niż z lokat i to będzie straszna strata dla społeczeństwa, jeśli ich nie wprowadzą.
  • Odpowiedz