@Bujak: nie wińcie kolegi na górze, wińcie tych media workerow za pierdoły, które piszą. To wg nich lekarka abortowała 9miesieczne dziecko, a nie 9miesieczny płód. No bo przecież nie dziecko w 9 miesiącu ciąży, bo to też byłaby chora patola
Jak to jest, że "dziennikarze" mogą mieć polski na B1 i pisać.
Nie możemy mówić o dziecku bo tak naprawdę jest niesamodzielnym pasożytniczym organizmem wewnątrz matki xD
@Kolegiusz: ale jak wyjdzie z cippy to jest takim samym niesamodzielnym pasożytem, ale już nie wewnątrz xd Z medycznego punktu widzenia to płód, no ale dziewięciomiesięczny płód to już praktycznie takie dziecko jakie wychodzi przy porodzie. Jak się nie wyjmie to można zabić a jak wyjmie to już nie?
@mstasiek jak wyjdzie to pępowina usycha i odpada. Sam już może przyjmować pokarm. Że takim daunom trzeba to tłumaczyć xd 9 miesięcznie różni się od miesięcznego tym że wydaje ci się to brutalne. Ale sam poród jest brutalny, nie jedna matka udusiła właśnie dziecko podczas porodu ale o tym pewnie już ci się nie chce czytać. Człowiek rozni się od zwierząt że to on kształtuje środowisko Anię środowisko jego. Nawet zwierzęta
źródło: temp_file6434136898461311560
Pobierz@MinisterKoryto: bo z naukowego, medycznego punktu widzenia, płód staje się dzieckiem w momencie narodzin.
@MinisterKoryto: czy państwo polskie wypłaciło już jej 9x800+?
@MinisterKoryto: może cię to przerasta, ale każde nienarodzone dziecko w brzuchu matki to płód i nawet nie musiałeś się wysilać, żeby to znaleźć
źródło: image
Pobierzźródło: olesnica
PobierzJak to jest, że "dziennikarze" mogą mieć polski na B1 i pisać.
źródło: IMG_20250416_144143
Pobierz@Kolegiusz: Tak, a płód, noworodka i starca człowiekiem.
@Kolegiusz: ale jak wyjdzie z cippy to jest takim samym niesamodzielnym pasożytem, ale już nie wewnątrz xd Z medycznego punktu widzenia to płód, no ale dziewięciomiesięczny płód to już praktycznie takie dziecko jakie wychodzi przy porodzie. Jak się nie wyjmie to można zabić a jak wyjmie to już nie?
@MinisterKoryto: dziewieciomiesieczne dziecko to masz 9 miesiecy po narodzeniu.
Niepotrzebnie ekspertom komplikujesz temat.