Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: brzmi jak wysoki poziom kortyzolu (kołatanie serca, niepokój) i początek depresji. Pijesz dużo kawy? Uprawiasz jakiś sport by to spalić? Leki antydepresyjne zaczynają działać po 2-3 tygodniach, wyciszają takie nieprzyjemne objawy jak spadek nastroju czy marzenia o śmierci. Psychiatra zrobi Ci wywiad, powiesz to samo co tu napisałaś, dostaniesz receptę i leki Cię wyciszą. Nim jednak to się stanie, włącz jakiś sport w życie, naprawde pomaga, z początku doraźnie,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
wytrwały-mentor-75: Odpowiedzi na resztę pytań pewnie dostaniesz, ale pozwól, że udzielę Ci pewnej rady z doświadczenia: BARDZO UWAŻAJ na antydepresanty. To nie są cukiereczki. Jak pójdziesz do psychiatry to pewnie od razu dostaniesz receptę, ale jakbym mogła cofnąć czas, to zrobiłabym wszystko, żeby ich nie brać, choć byłam już w tragicznym stanie.
Zresztą, w tej chwili jest już coraz więcej badań, że całe to "zaburzenie chemiczne" w mózgu, które jest fundamentem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie pytaj randomów w internecie, tylko idź do lekarza rodzinnego

On cie prawdopodobnie skieruje do psychiatry, bo masz, zdaje się, typowe objawy depresji.

Być może skierują cię na oddział, aczkolwiek zależy to od twojej zgody.
  • Odpowiedz
@ka-lol: ale po co do rodzinnego? Do psychiatry można iść bez skierowania. Psychiatryki są przepełnione i póki ktoś serio nie chce się zabić to go tam nikt nie skieruje.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Szukając dobrego lekarza, w międzyczasie zrób porządną suplementację, może brakuje ci w organizmie jakiejś dupereli, oczywiście nie musi to pomóc ale jak usunie chociaż jeden z symptomów to będziesz miał już jakieś odniesienie. Ja miałem niedawno uporczywe kołatanie serca, już się zbierałem do kardiologa ale mi rodzinny łapiduch powiedział że to może być niedobór potasu. Kurfa myślę sobie jaja sobie robi, ale ze suple tanie to co mi szkodzi.
  • Odpowiedz