@mk321 Dokładnie, zgadzam się z Tobą w pełni Powyżej tylko widać jak boomerzy się zesrali, a potem narzekanie że nauczyciele nie mają podejścia do dzieci albo że nie mogą pojąć dzisiejszego pokolenia Może dzieciaki widzą hipokryzję dorosłych i w końcu nie boją się o tym mówić
nauczyciel powinien się cieszyć, że uczeń zrozumiał tekst źródłowy. To że je podsumował na swój młodzieżowy sposób to inna sprawa.
Powyżej tylko widać jak boomerzy się zesrali, a potem narzekanie że nauczyciele nie mają podejścia do dzieci albo że nie mogą pojąć dzisiejszego pokolenia
@mk321 @ruskizydek Bez urazy Panowie, ale głupszych rzeczy dawno nie czytałem. Nie powinno się pozwalać na wulgaryzację języka u dzieci. A obniżanie wymagań, żeby się cieszyć,
@mk321 A dopuszczasz myśl że nauczyciel był zadowolony że uczeń rozumie tekst, ale wpisał uwagę za niedostosowanie języka do okoliczności? Albo że ten tekst tak rozbawił nauczyciela że wpisał uwagę dla beki?
Nie powinno się pozwalać na wulgaryzację języka u dzieci. A obniżanie wymagań, żeby się cieszyć, że przynajmniej dzieci lekturę przeczytały, to krok w stronę upadku dyscypliny i edukacji.
Model szkoły austriackiej widzę nadal chwalony, mimo że nie przynosi takich efektów jak inne (choćby najprostsze szkoły Montessori). Bo nie jest do tego, żeby były efekty, tylko właśnie do wpajania dyscypliny. Obecnie jednak nie potrzebujemy zdyscyplinowanego wojska, a kreatywnego społeczeństwa z indywidualizmem.
Albo że ten tekst tak rozbawił nauczyciela że wpisał uwagę dla beki?
A potem dla beki wezwał rodziców, dyrektor dla beki zwolni go dyscyplinarnie, dla beki zostanie bezdomnym, a na koniec umrze dla beki. Ale beka, no nie?
Jeśli @BenAli oburza się, że dziecko wulgarnie zażartowało (bo na pewno nie "głupio zażartowało", bo trzeba było wykazać się jakąś inteligencją do takiej żartu), to co powiedziałby na temat nauczyciela, który
@mk321 Uczyć wychowania ma rodzic, a nie szkoła. Więc nauczyciel dał znać rodzicowi, na co ten ma zwrócić uwagę.
I nie - ten komentarz nie jest oznaką jakiejś inteligencji. Jakie macie standardy, że takie coś uznajecie za jakąś wartość intelektualną? To nawet nie był dowód na zrozumienie tekstu nawet na minimalnym poziomie.
@mk321: większość społeczeństwa to chamy ze sztachetą, których należy trzymać krótko. Przejdź się w czerwcu po plaży we Władysławie i powiedz to samo o indywidualizmie i kreatywności. Jak pozwolisz się takim ludziom wyrażać w szkole i w społeczeństwie to tu nie będziesz miał Doliny Krzemowej, tylko Demokratyczną Republikę Konga.
źródło: temp_file200447398771560838
PobierzPowyżej tylko widać jak boomerzy się zesrali, a potem narzekanie że nauczyciele nie mają podejścia do dzieci albo że nie mogą pojąć dzisiejszego pokolenia
Może dzieciaki widzą hipokryzję dorosłych i w końcu nie boją się o tym mówić
@mk321 @ruskizydek Bez urazy Panowie, ale głupszych rzeczy dawno nie czytałem. Nie powinno się pozwalać na wulgaryzację języka u dzieci. A obniżanie wymagań, żeby się cieszyć,
@swinkapl mogę potwierdzić, są wpisywane ʕ•ᴥ•ʔ
Model szkoły austriackiej widzę nadal chwalony, mimo że nie przynosi takich efektów jak inne (choćby najprostsze szkoły Montessori). Bo nie jest do tego, żeby były efekty, tylko właśnie do wpajania dyscypliny. Obecnie jednak nie potrzebujemy zdyscyplinowanego wojska, a kreatywnego społeczeństwa z indywidualizmem.
A potem dla beki wezwał rodziców, dyrektor dla beki zwolni go dyscyplinarnie, dla beki zostanie bezdomnym, a na koniec umrze dla beki. Ale beka, no nie?
Jeśli @BenAli oburza się, że dziecko wulgarnie zażartowało (bo na pewno nie "głupio zażartowało", bo trzeba było wykazać się jakąś inteligencją do takiej żartu), to co powiedziałby na temat nauczyciela, który
I nie - ten komentarz nie jest oznaką jakiejś inteligencji. Jakie macie standardy, że takie coś uznajecie za jakąś wartość intelektualną? To nawet nie był dowód na zrozumienie tekstu nawet na minimalnym poziomie.