Wpis z mikrobloga

#perfumy #recenzja

BDK Parfums Rouge Smoking. W otwarciu bergamotka i nuta różowego pieprzu, która sprawia że zapach kojarzy mi się nieco w pierwszych minutach ze spicebombą. Jest jednak również wyraźna, owocowa nuta wiśni, która pachnie trochę jak cukierek, a także heliotrop. Wraz z wanilią nadają one zapachowi intensywną słodycz.

Na dalszym etapie perfumy nabierają więcej pudrowości, wisienka z czasem zanika, a wychodzą nuty bazy. Jest tonka, lekki migdałowy akord, piżmo i ambroksan, może nieco drewna kaszmirowego. Parametry na mojej skórze mogę uznać za dobre, przez pierwsze dwie godziny projekcja jest mocna, a następne pięć przeciętna. Profil zapachu kobiecy, powinien dobrze nadać się na wieczorowe wyjścia.

Podsumowując Rouge Smoking to całkiem fajna pozycja z wiśniowym akcentem. Nie jest on tak intensywny jak np. w Lost Cherry ale uważam, że to dobrze bo nie dominuje zapachu i dzięki temu więcej się dzieje. Co do uwag, to w późniejszej fazie wychodzi dużo pudrowości oraz wanilii i brakuje mi trochę cięższych akordów, balansujących całość. Niemniej perfumy mi się podobają, choć nie zaliczyłbym ich do swojej topki, a cena może być dla niektórych osób minusem. Ocena końcowa 7/10
Frufruf - #perfumy #recenzja

BDK Parfums Rouge Smoking. W otwarciu bergamotka i nuta...

źródło: 375x500.51468

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach