Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Witam przychodzę z zapytaniem czy to normalne. Brat w wrześniu postanowił się zwolnić i z racji że miał sporo urlopu dogadał się z szefem że zostanie mu za urlop zapłacone. W październiku skończył pracę i planował od listopada zacząć kolejną, niestety miał wypadek około 17 października (bez szczegółów, rozwalił sobię nogę na tyle że nie jestem wstanie podjąć pracy).
Na początku dostał informacje od poprzedniego pracodawcy oraz zusu że nic mu sienie należy, ale po skonsultowaniu okazało się że może się ubiegać o rentę z tymczasowej niezdolności do pracy. W międzyczasie robił badania/prześwietlenia i chodził regularnie do lekarza.
Koniec listopada/początek grudnia dostał wezwanie na komisję która miała sie odbyć w połowie grudnia. Na komisji dowiedział się że się kwalifikuje i powinien dostać list z decyzją i informacjami (piszę ogólnie bo do dziś tego listu nie dostał). Od czasu komisji do połowy stycznia cisza i żadnych maili ani powiadomień na stronie zusu nie było, dopiero po zadzwonieniu dowiedział się że na początku stycznia decyzja się uprawomocniła i powinien dostać pieniądze w okolicach 25/27.
Dzisiaj się dowiedziałem że dostał przelew i kwota jaką mu przyznali biorąc pod uwagę że było to razem z zaległymi miesiącami wyniósł najniższą możliwą rentę jaką można otrzymać z tytułu niezdolności do pracy. Piszę tu z pytaniem czy cały ten proces i przebieg jest normalny? Listu z decyzją nie dostał, o kwocie dowiedział się dziś, po przyjściu przelewu. Sam fakt że od wypadku do dziś (gdyby nie wsparcie rodziny) niemiałby za co żyć. I najdziwniejsza rzecz w tym wszystkim to kwota (najniższa możliwa renta według tego co znaleźliśmy w internecie), gdzie przez ostatnie 7 lat zarabiał w okolicy 6000-7000zł oraz staż pracy to prawie 40 lat.
#zus

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: tak jest to normalne. Decyzje są wysyłane listem zwykłym. Na działanie poczty polskiej zus nie ma wpływu.
Brat złożył druki ERP-7 od pracodawców?
Od dnia doręczenia orzeczenia w ciągu 14 dni się uprawomacniało. Po uprawomocnienia iu jest 30 dni na wydanie decyzji. Więc to jest zwykły tryb postępowania.
  • Odpowiedz