Aktywne Wpisy
Robol +260
Najbardziej w tej ODDOLNEJ inicjatywie lubię to, że łatwogang streamuje ze skromnej ODDOLNEJ mikrokawalerki 30m na skromnej ODDOLNEJ dzielnicy Warszawy, Pradze, a jego mamą jest ODDOLNA księgowa niszowej i oddolnej firmy deweloperskiej. Sam łatwogang wcześniej nikomu nieznany ledwo wiązał koniec z końcem ODDOLNIE i pro publico bono pomagając takim ODDOLNYM muzykom jak Quebo czy Roxi. Na jego streamie pojawiają się ODDOLNI celebryci, szczególnie ci, którzy się skompromitowali reklamowaniem ODDOLNEJ giełdy kryptowalut #

Skipi1111 +88




Zara Sand Desert at Sunset Intense. W otwarciu delikatna gorzka pomarańcza, lecz szybko przykryta ciepłym korzennym akordem i słodyczą. Jest wyraźny cynamon, zapach jest lżejszy niż kismet do którego go sobie porównywałem i bez koniaku, ale nadal bardzo podobny. Oprócz tego wanilia i tonka oraz trochę nut balansujących słodycz, ambrowy akord, być może lekki kadzidlany akcent. Czuć również ciut masła.
Na pewno jest charakter Angels’ Share ale z pamięci ciężko mi powiedzieć jak podobne są. Ogólnie udane perfumy o słodkim charakterze, które dodają trochę od siebie. Jeśli chodzi o parametry to jest lepiej niż w większości pozycji od Zary, lecz jak na zimowy zapach są przeciętne. Ze względu na sporo słodkich nut, zdecydowanie na zimniejszy sezon.
Podsumowując Sand Desert at Sunset Intense to całkiem fajna pozycja, szczególnie biorąc pod uwagę półkę cenową. Nie jest identyczna do Angels’ Share, brakuje jej między innymi nuty koniaku, lecz to nadal bardzo dobra alternatywa jeśli szuka się zapachu w okolicach stu złotych. Osobiście wolę Kismeta, właśnie ze względu na koniak, lecz myślę że znajdą się osoby którym Zara spodoba się bardziej. Ocena końcowa 7.5/10
źródło: 375x500.99814
Pobierz@Frufruf: A ja lubię jedno i drugie, bo dość mocno się różnią (。◕‿‿◕。) A za cenę na poziomie stówki, to nie zawadzi mieć obu flakonów w kolekcji ( ͡~ ͜ʖ ͡°)