Wpis z mikrobloga

@juby01 nie kumam tych żartów i wstawiania obrazków. W ostatnich trzecia latach byłem dwa razy po ok 5 dni w dwóch różnych szpitalach w Małopolsce. W tym okresie, mój ojciec był trzy razy w szpitalach na Mazowszu i w swietokrzyskiem. Za każdym razem jedzenie było (lub wydawało się być) co najmniej zjadliwe i co najmniej sycące. Wiadomo, słabo przyprawione, na minus też to, że nie zawsze było masło tylko jakieś inne
  • Odpowiedz
  • 0
@Chekatomba:
Ja tuż po pandemii byłem w szpitalu w łódzkim i posiłki wyglądały dokładnie jak na zdjęciu. Ale Cieszę się, że Ty i Twój tata trafiliście lepiej :)
Z fartem Miras!
  • Odpowiedz