Wpis z mikrobloga

@revente: ale fikoła o-------ś, nawet przy uwzględnieniu inflacji i wartości nabywczej pieniądza okazuje się, że nieruchomości w------i w kosmos z cenami, ergo są droższe niż kiedyś
  • Odpowiedz
@revente: Ale przecież masz odniesienie do konkretów: 30 lat temu jego rodzice zarabiali nominalnie mniej, dom kosztował nominalnie mniej, ale rozrachunek był taki że ich było stać; dzisiaj dom jest o tak wielką kwotę droższy nominalnie że go na niego nie stać mimo nominalnie wyższych zarobków. Nie wiem czego tu nie rozumiesz.
  • Odpowiedz
@revente: Rodzice kumpla za darmo od państwa (PRL) dostali mieszkanie w bloku na peryferiach wrocka, w ~2000 było to warte 150k pln, teraz jest to warte 600k pln - 4x

W międzyczasie średnia wzrosła z powiedzmy 1500 do 3000 - 2x

Mówimy nie o chlebie za 2 zł vs 10 zł, tylko o nieruchomości która przestaje być dostepna w racjonalnym czasie życia użytkownika - chyba że bierzesz po to aby
  • Odpowiedz
@revente: ty jesteś za stary, żeby rozumieć jak ciężka jest sytuacja mieszkaniowa (tak naprawdę we wszystkich krajach zachodnich i do zachodu aspirujących), czy za młody i jesteś w fazie paruweczek przekonany że czeka cię bogactwo?

Inb4: mieszkam w Sydney, zarabiam dobrze, mieszkanie posiadam. Ale fakty są takie, że jest o to coraz trudniej i coraz większa część społeczeństwa nigdy nie będzie mieć własnego mieszkania. P-------------e się do nominalnych kwot jest
  • Odpowiedz
inflacji


@Saprofit: @Elmirka16

Nikt nie mówi że wszystko musi drożeć idealnie wg inflacji.

Inflacje określamy na podstawie całego koszyka dóbr i usług. Jedne drożeją bardziej inne mniej a jeszcze inne tanieją.
  • Odpowiedz
@PROOOOOH: Ale gdzie ja twierdze że sytuacja jest dobra?
Po prostu mówię że gość z posta OPa nie zarabia więcej niż zarabiali jego rodzice skoro go nie stać na analogiczne dobra ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Rodzice kumpla za darmo od państwa (PRL) dostali mieszkanie w bloku na peryferiach wrocka


@Phallusimpudicus: Byli wojskowymi albo w służbach- bezpiece. Nikt nie dostawał mieszkania za darmo "od państwa". Nie było takiej formuly.
Były jeszcze mieszkania zakłądowe. Część kosztów pokrywała fabryka.

Mój ojciec w 1960 zapisał się do spółdzielni. Najpierw wpłacił wkłąd w wysokości jego rocznych dochodów. Póżniej co miesiac wpłacał kasę. W 1970 mieszkanie było do odbioru. Zalednwie 10 lat. Nie
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus ciekawe czy jak kupowali ten dom to było zadupie, a teraz się okolica ucywilizowała. I ciekawe czy domy w okolicy, która odzwierciedla stan z 92, również są nieproporcjonalnie droższe.
  • Odpowiedz