Wpis z mikrobloga

@Mathas: Ostatnio chłop montował piec gazowy w mieszkaniu. Na czysto zawołał 1500 za robocizne, doliczając do faktury materiały które użył osobno. Zeszło mu się z 5 godzin.
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: wykopki żyją dalej w bańce IT zapominając, ze ostatnimi łaty IT realnie poleciało w dół (inflacja plus stawki stojące w miejscu, a nawet malejące) podczas gdy inne branże poszły do przodu. Pod te 10k netto w stolicy to łatwo dobijają już zwykle Anetki z kilkoma łaty stażu w korpo przy jakiejś pracy biurowej
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: Mam podobnie. Ostatnio jak popytałem rodzinę i znajoych o zarobki to zrozumiałem, że żyłem mocno przeszłością IT i zrozumiałem jak bardzo wszystko wokół się ładnie rozwinęło. Każdy kogo pytałem to miał przynajmniej 13k na rękę, a były i przypadki 20-25k. Wszyscy poniżej 30 r.ż
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: problem polega na tym, że każdy patrzy w górę zamiast w dół. Aby być w top 10% najlepiej zarabiających ludzi w polsce trzeba mieć 9201zł netto na miesiąc a 27% ludzi zarabia minimalną czyli 3511zł netto. Rozczeniowa natura, porównywanie do innych oraz wszechobecne socialmedia i dezinformacja na temat realnych zarobków w każdej grupie powoduje, że lwia część społeczeństwa preferuje siąść na dupie i narzekać zamiast coś zmienić.
  • Odpowiedz
  • 0
@OddajButa123: duże kwoty lecą jak nie na b2b to pod stołem. Praktycznie każdy w moim otoczeniu (różne dziedziny) ma >10 netto, a nie mieszkam w top 5 największych polskich miast.
  • Odpowiedz
@OddajButa123: to dorzuć te 383 tysiące ludzi na b2b (czyli niewiele ponad 2% wszystkich pracujacych) do tych top 10% tylko nie kontynuujmy mitomanii, że w naszym kraju mozna mieć albo minimalną albo 10k+ bo liczby mowią co innego a gro ludzi niestety widzi to inaczej.
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek: Ta ja to widzę, że w tym kraju to każdy zarabia 10k netto + :D Tymczasem większość moich znajomych oscyluje w granicach 5-6k. Jak to możliwe, chyba dobre bajki opowiadają.
  • Odpowiedz