@korona_swirus: Idzie się na prawo bez tych mitycznych "koneksji" i się normalnie potem pracuje w zawodzie dobrze zarabiając, no ale faktycznie nie w Polsce wschodniej...
@mirko_anonim: Ja z kierownika spedycji idę na kierowcę żwira i będę w wolnym czasie rozwijał własną działalność. W Lublinie jak chcesz pracować na etacie to najlepiej sobie odpuść od razu. Rozumiem co czujesz, bo też byłem bardzo ambitny, ale nie da się w tym mieście. Jedyne co możesz zrobić to sam sobie stworzyć miejsce pracy jeżeli chcesz zarabiać normalne pieniądze.
@arsze_nick: Akurat jak mieszkałem w jednym z top 5 miast to tam tak było. Excel + angielski + doświadczenie z jakiejś branży i masz stanowisko konsultanta czy innego analityka za 8-10k na rękę. Jak przyjechałem z Lublina to miałem wrażenie że dobra praca tam leży na ziemi i trzeba się mocno postarać żeby być bezrobotnym. Patologia z IQ ogórka, z nadgodzinami na magazynach tam klepała 6,5-7 na rękę przed inflacją.
✨ Autor wpisu (OP): @korona_swirus Tak, poszedłem na ten kierunek z własnego wyboru, bez żadnego przymusu czy nacisków np. rodziców. Odkąd pamiętam to interesowały mnie kwestie związane z szeroko rozumianym prawem.
@ren-downhill Tylko dokąd? Żeby koszty życia były porównywalne do Lublina, a rynek pracy nie tak hermetyczny i zniszczony jak tutaj. Kielce? Katowice? Poznań?
@DerMitteleuropaer Dokładnie, większość moich znajomych, których było na to stać lub byli "poukładani" od razu
Tylko dokąd? Żeby koszty życia były porównywalne do Lublina, a rynek pracy nie tak hermetyczny i zniszczony jak tutaj. Kielce? Katowice? Poznań?
@mirko_anonim: Ogólnie chyba Śląsk najłatwiej. Bo biznesu dużo, a mieszkanie możesz na początek znaleźć tańsze kosztem dłuższych dojazdów, gdzież w Rudzie zamiast Katowic czy coś takiego...
dynamiczny-czempion-98: I bardzo ci tak dobrze. Interesowały cie kłamstwa, oszustwa i demagogia to tym właśnie dostałeś. Myślałeś że będzie prestiż i hajs, a masz to co prawnicy i politycy sprowadzają na wszystkich innych czyli biedę.
@mirko_anonim: Jak chcesz iść dalej w podatki i nie stać cie na aplikacje rozważ egzamin na doradcę podatkowego. Za egzamin zapłacisz 1800 zł, 800 zł za materiały. Egzamin co prawda nie jest najprostszy ale nie marnujesz 3 lat życia i możesz od razu wykonywać zawód. Poświęcisz jeszcze rok na nauke do egzaminu, ale z tego co słyszałem zapotrzebowanie na rynku jest dalej spore i spokojnie znajdziesz prace w jakiejś kancelarii
O czym Ty człowieku bredzisz? Jakie kłamstwa? Jakie oszustwa i demagogia? Interesowałem i wciąż interesuję się prawem, bo jako normalny człowiek, obywatel, chcę wiedzieć, jakie mam prawa, na co mogę sobie pozwolić i jak nie dać zrobić z siebie frajera w różnych sytuacjach życia codziennego. Nie, nie liczyłem na to, że będę zarabiał kokosy. Nie byłem, jak niektórzy, zaślepiony wizją Netflixowych seriali traktujących o prawnikach,
@mirko_anonim: dowolne miasto na zachodzie. Biorąc pod uwagę lokalne zarobki to lublin jest cholernie drogim do życia miastem i serio łatwiej się żyje w trójmieście za tamtejszą średnią pensję niż tutaj za lubelską średnią
@korona_swirus: Idzie się na prawo bez tych mitycznych "koneksji" i się normalnie potem pracuje w zawodzie dobrze zarabiając, no ale faktycznie nie w Polsce wschodniej...
Temat znany, zmien lokalizacje na zachod
@ren-downhill Tylko dokąd? Żeby koszty życia były porównywalne do Lublina, a rynek pracy nie tak hermetyczny i zniszczony jak tutaj. Kielce? Katowice? Poznań?
@DerMitteleuropaer Dokładnie, większość moich znajomych, których było na to stać lub byli "poukładani" od razu
@mirko_anonim: Ogólnie chyba Śląsk najłatwiej. Bo biznesu dużo, a mieszkanie możesz na początek znaleźć tańsze kosztem dłuższych dojazdów, gdzież w Rudzie zamiast Katowic czy coś takiego...
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
O czym Ty człowieku bredzisz? Jakie kłamstwa? Jakie oszustwa i demagogia? Interesowałem i wciąż interesuję się prawem, bo jako normalny człowiek, obywatel, chcę wiedzieć, jakie mam prawa, na co mogę sobie pozwolić i jak nie dać zrobić z siebie frajera w różnych sytuacjach życia codziennego. Nie, nie liczyłem na to, że będę zarabiał kokosy. Nie byłem, jak niektórzy, zaślepiony wizją Netflixowych seriali traktujących o prawnikach,
@mirko_anonim: dowolne miasto na zachodzie. Biorąc pod uwagę lokalne zarobki to lublin jest cholernie drogim do życia miastem i serio łatwiej się żyje w trójmieście za tamtejszą średnią pensję niż tutaj za lubelską średnią