@mirko_anonim: Zakładam, że mam przed sobą jeszcze kilka lat, i zamierzam spędzić je fundując sobie jakieś mniejsze lub większe przyjemności aż los zadecyduje, że czas mnie wymeldować ¯\(ツ)/¯ Nie musze osiągnąć niczego wielkiego. Wystarczy mi, że każdy mój dzień będzie bardziej przyjemny niż nieprzyjemny :)
to jest nasz cel: urodzić się, rozmnożyć, umrzeć i tyle
@mirko_anonim: Teoretycznie tak, na szczęście nie ma przymusu rozmnażania się i każdy może mieć cel, jaki sobie wymyśli i jaki go będzie satysfakcjonował, może mieć wiele różnych, a może nawet nie mieć żadnego.
@mirko_anonim: problemem jest to, ze tylko wydaje ci sie, ze tuz za rogiem jest szczescie. ze tylko skonczysz szkole, tylko sie ozenisz, tylko kupisz dom, tylko splodzisz potomstwo, tylko wytrzymasz do emerytury, tylko zeby cie juz nigdy plecy nie bolaly.
@mirko_anonim: życie z ogólnej perspektywy nie ma większego sensu - to po prostu krótki moment, kiedy na chwilę istniejemy, a potem znikamy i nawet o tych Elonach Muskach czy Einsteinach świat kiedyś zapomni, bo wszystko na tym świecie ma swój koniec. Lubię jednak patrzeć na życie z perspektywy indywidualnej jednostki, nie z globalnej i według mnie sensem życia jest przeżyć je jak najlepiej się potrafi, szukać szczęścia i swojego sposobu
sumienny-wizjoner-57: Niestety życie nie ma żadnego sensu. Może dla kogoś kto aktywnie działa na rzecz ludzkości. Tak żeby nasz gatunek przetrwał jak najdłużej itd. Dla zwykłego człowieka to tylko czas, który trzeba jakoś przemęczyć od urodzenia do zdechnięcia.
jaki jest w takim razie inny cel niż założenie rodziny?
@mirko_anonim: F.I.R.E. , helikopter, co roku 3 miesiące w Alpach, A klasa w tańcu towarzyskim przed 40stka, czas w slalomie gigancie max 10s gorszy niż ostatni z Eurosportu, własny ośrodek wczasowy pod Łeba, doskonala sylwetka na siłowni bez tescia, dokończenie kariery w IT, doskonała forma przed 50 i utrzymanie jej
@mirko_anonim Naturalnym procesem jest znalezienie sobie partnera życiowego, posiadanie z nim potomstwa i wychowanie go jak najlepiej. Każdy organizm żywy ma taki proces zaprogramowany. Wtedy czujemy satysfakcję z takiego życia ponieważ natura tak nas zaprogramowała, nagradzając nas jeśli dążymy do przedłużenia gatunku. Jeśli człowiek ma taką możliwość to powinien podążać tą naturalną ścieżką. Jednak nie każdemu jest to dane i wtedy może szukać dla siebie innej drogi życia, która może dać
troskliwy-sojusznik-31: Nie zostanę żadnym geniuszem ale nie chcę też być matką. Moim celem jest spokojne dotrwanie do końca. Nie podoba mi się ten świat i nie będę tu sprowadzać kolejnego niewolnika.
nowoczesny-obywatel-29: Pytasz przegrywow czemu są przegrywami. Powodzenia. To genetyczne ślepe uliczki dlatego się nie rozmnażają. Dodają do swojego stanu wyjaśnienie że to niby ich własna wola, ale każdy wie że to nieprawda. Jakby tylko mogli to by zamoczyli i mieli bombelki, ale ze są skończonymi niedorajdami to zostaje im pseudo filozofowanie. Taki antynanatizm to jak religijność u tych co im nie idzie w życiu i uważają ze cierpienie uszlachetnia. Takie samo
Męska zawiść to straszna rzecz, ale to pomijam. Ten "szczypior" to najbardziej estetyczna sylwetka i wątpię, aby "byle który k--s" miał z 12% bodyfat. No ale to polska szkoła fitnesu: nie ważne, że gruby jak świniak, ważne żeby była siła xD #silownia
Nie musze osiągnąć niczego wielkiego. Wystarczy mi, że każdy mój dzień będzie bardziej przyjemny niż nieprzyjemny :)
@mirko_anonim: nie ma czegoś takiego
@mirko_anonim: Teoretycznie tak, na szczęście nie ma przymusu rozmnażania się i każdy może mieć cel, jaki sobie wymyśli i jaki go będzie satysfakcjonował, może mieć wiele różnych, a może nawet nie mieć żadnego.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
A musi być jakiś cel?
@mirko_anonim: F.I.R.E. , helikopter, co roku 3 miesiące w Alpach, A klasa w tańcu towarzyskim przed 40stka, czas w slalomie gigancie max 10s gorszy niż ostatni z Eurosportu, własny ośrodek wczasowy pod Łeba, doskonala sylwetka na siłowni bez tescia, dokończenie kariery w IT, doskonała forma przed 50 i utrzymanie jej
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
To genetyczne ślepe uliczki dlatego się nie rozmnażają. Dodają do swojego stanu wyjaśnienie że to niby ich własna wola, ale każdy wie że to nieprawda. Jakby tylko mogli to by zamoczyli i mieli bombelki, ale ze są skończonymi niedorajdami to zostaje im pseudo filozofowanie. Taki antynanatizm to jak religijność u tych co im nie idzie w życiu i uważają ze cierpienie uszlachetnia. Takie samo